
Premier Donald Tusk i szef brytyjskiego rządu Keir Starmer podpisali w środę (27 maja) traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Aby wejść w życie, dokument musi przejść procedurę ratyfikacji w obu krajach.
Kosiniak-Kamysz odpowiada Kancelarii Prezydenta: Szlag trafia człowieka
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podkreślił, że rząd nie konsultował się z ośrodkiem prezydenckim ws. traktatu z Wielką Brytanią. Tymi słowami podważył więc profesjonalizm polskiego rządu.
– Chciałbym, żeby chociaż raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza. Już nie powiem, że szlag trafia człowieka, jak ciągle słyszy tylko o własnym ogródku kancelarii prezydenta jako o pępku świata. To nie jest pępek świata. Najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo i o to dbamy – odpowiedział na zarzuty Kosiniak-Kamysz.
Jak dodał minister obrony narodowej, wcześniej „ktoś wprowadził prezydenta na minę”, wskutek czego Nawrocki nie podpisał ustawy ws. SAFE. – I też dziś bardzo żałuję, że nie będzie częścią drużyny, która modernizuje polską armię. Nie zapisał się do tej drużyny na własne życzenie. Chcieliśmy dać mu tę szansę. To niech dziś nie odrzuca drużyny, która bardzo skutecznie prowadzi politykę międzynarodową w Ameryce Północnej, Europie i Unii Europejskiej. Premier podpisuje umowę zwiększającą polskie bezpieczeństwo. Co się w tym może nie podobać? – pytał szef MON.
Polska podpisała traktat o partnerstwie strategicznym z Wielką Brytanią
Jak opisywaliśmy na Gazeta.pl, lista projektów wdrażających traktat z Wielką Brytanią obejmuje między innymi współpracę w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych, dezinformacji i nielegalnej migracji. Uwzględnia także rozwój obronności, współpracy przemysłów zbrojeniowych, cyberbezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa infrastruktury morskiej, energii i zdrowia.
Wicepremier zaznaczył, że Polska podpisała traktat z Wielką Brytanią, aby relacje w ramach NATO i szybkość reakcji w krajach członkowskich Sojuszu była jeszcze większa. – Chciałbym trochę radości w Pałacu Prezydenckim z tego tytułu, że Polska jest bezpieczniejsza – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
O traktat polsko-brytyjski pytany był również przebywający z wizytą w Szwajcarii prezydent Nawrocki. Jak przyznał, informacje na ten temat pozyskiwał wyłącznie „z opinii publicznej”, ale „dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów” otrzymał informacje dotyczące dokumentu dzień wcześniej.
– Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami. Ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane. Oczywiście zagłębię się, zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa Polski i dla współpracy z naszymi sojusznikami – zaznaczył Nawrocki pytany o ratyfikację traktatu.












