
Według prezydenta Zełenskiego kolejna fala mobilizacji jest Rosji niezbędna, ponieważ musi zrekompensować bardzo wysokie straty armii rosyjskiej na okupowanym terytorium Ukrainy. „Władze rosyjskie zintensyfikowały wydawanie tzw. rozkazów mobilizacyjnych” – ostrzegł.
Zełenski ostrzega przed mobilizacją Rosji
„Otrzymujemy coraz więcej informacji z Rosji na temat przygotowań do kolejnej mobilizacji w kraju agresora. (…) Kierownictwo polityczne Rosji postawiło sobie za cel zwiększenie kontyngentu wojsk okupacyjnych. Mowa tu o co najmniej kilkudziesięciu tysiącach dodatkowych żołnierzy” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Jak dodał, rosyjskie działania są potwierdzeniem, że „Moskwa nie przygotowuje się do prawdziwej dyplomacji”. Zełenski zapewnił, że strona ukraińska przekazuje partnerom dostępne dane na temat działań Kremla. Prezydentowi przedstawiono sprawozdanie, dotyczące zastosowania „sankcji dalekiego zasięgu”, w szczególności wobec obiektów rosyjskiego przemysłu naftowego w Tuapse w Kraju Krasnodarskim i w innych regionach Rosji.
„Rosja musi zakończyć swoją wojnę. Świat dysponuje środkami nacisku. Działamy na wszystkich poziomach, aby chronić Ukrainę i skłonić Rosję do podjęcia działań dyplomatycznych” – podkreślił Zełenski.
Minister obrony Ukrainy: Ukraina przejmuje inicjatywę na froncie
W środę (27 maja) minister obrony Ukrainy, Mychajło Fedorow, powiadomił, że w ostatnim czasie Ukraina stopniowo przejmuje inicjatywę na froncie. „W październiku na 1 km2 zdobytego terenu przypadało 67 zabitych lub rannych (rosyjskich) żołnierzy, w kwietniu – 179. Rosja ponosi straty, przekraczające 35 tys. zabitych i rannych miesięcznie, przy utrzymującym się tempie działań” – podał minister.
We wtorek (26 maja) doszło do spotkania rosyjskiego przywódcy z Aleksandrem Szochinem, szefem Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców, największej organizacji biznesowej w kraju. Po serii ataków ze strony Ukrainy Władimir Putin znacznie zaostrzył środki bezpieczeństwa. Rosyjscy oligarchowie mają jednak wątpliwości co do ich skuteczności. Poprosili więc o „broń dużego kalibru” i rezerwistów.
Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, przywódca Ukrainy wysłał list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, w którym ostrzegł przed pogłębiającym się niedoborem systemów obrony przeciwlotniczej na Ukrainie, w szczególności środków przeciwdziałania rakietom balistycznym. „Proszę o pomoc w zapewnieniu nam niezbędnych środków ochrony przed rosyjskim terrorem – rakiet Patriot PAC-3 i dodatkowych systemów – aby powstrzymać rosyjskie ataki rakietowe” – napisał Zełenski w liście
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)












