
Sam Sławomir Mentzen nie był obecny na posiedzeniu sejmowej Komisji Regulaminowej, Praw Poselskich i Immunitetowych. Wniosek o uchylenie mu immunitetu złożył komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń na wniosek stołecznej policji.
Policja: Mentzen posiadał i użył wyrobu pirotechnicznego
Zastępca dyrektora biura prawnego Komendy Głównej Policji Ewa Pudło-Gryczka przypomniała podczas posiedzenia komisji, że osoba, która bierze udział w zgromadzeniu, posiadając broń, materiały wybuchowe, wyroby pirotechniczne albo inne niebezpieczne materiały lub narzędzia, może podlegać karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Jak wskazała, podczas Marszu Niepodległości Sławomir Mentzen „niewątpliwie” posiadał przy sobie wyrób pirotechniczny i go użył. Nagrania oraz zdjęcia z tego zdarzenia zostały opublikowane na jego profilach w mediach społecznościowych oraz na profilach partyjnych.
Konfederacja: czyn społecznie użyteczny
Posła Konfederacji bronił podczas posiedzenia komisji Michał Wawer. Przekonywał, że do odpowiedzialności wykroczeniowej potrzebne jest stwierdzenie, że czyn miał wyższą niż znikomą szkodliwość społeczną. – Tutaj nie tylko ta szkodliwość społeczna była zerowa, ale sam czyn miał charakter wręcz społecznie użyteczny – ocenił Wawer.
Jak mówił, używanie rac podczas obchodów Święta Niepodległości jest formą pokazywania radości z niepodległej Polski i dumy narodowej.
KO przypomina pożar mieszkania
Przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak z KO nie zgodził się z argumentacją Wawera. Przypomniał, że podczas Marszu Niepodległości w 2020 roku z powodu używania rac przez uczestników zgromadzenia spłonęło mieszkanie. – Tę sprawę powinien rozwiązać pan poseł Mentzen, zrzekając się immunitetu i przyjmując ten mandat – powiedział Urbaniak.
Po dyskusji poinformował, że komisja przedłoży Sejmowi propozycję przyjęcia wniosku komendanta głównego policji o zgodę na pociągnięcie posła Konfederacji do odpowiedzialności za wykroczenie.
Mentzen nie chce zrzec się immunitetu
W ubiegłym tygodniu Mentzen zapowiedział na platformie X, że nie zamierza zrzekać się immunitetu. „Przepis zabraniający używania rac jest głupi i będzie dobra okazja, żeby ruszyć debatę o jego usunięciu” – napisał.
Poseł Konfederacji argumentował, że immunitet powinien chronić opozycję w czasie działalności politycznej. Według niego taką działalnością było odpalenie racy na tle transparentu z napisem: „Polska dziś się upomina: zwrócić Tuska do Berlina”.
Mentzen krytykował też tempo procedury. Wskazywał, że racę odpalił 11 listopada 2025 roku, komendant główny policji wysłał pismo do prokuratora generalnego 20 marca, ten przekazał je marszałkowi Sejmu 23 kwietnia, a dokumenty trafiły do posła 12 maja.
800 rac i inne środki pirotechniczne
Sławomir Mentzen odpalił racę podczas Marszu Niepodległości mimo zakazu używania środków pirotechnicznych. Na zdjęciu opublikowanym przez niego w mediach społecznościowych widać było, że trzyma w ręku płonącą racę.
Podczas Marszu Niepodległości 11 listopada 2025 roku zatrzymano 43 osoby. Część z nich miała posiadać narkotyki, część była poszukiwana w związku z innymi przestępstwami. Policja zabezpieczyła blisko 800 rac, granatów hukowych i innych środków pirotechnicznych, a także kilkanaście noży i maczet.
Redagował Jan Latała












