
To pytanie, które najczęściej zadają sobie kibice reprezentacji Polski, przy okazji meczów rozgrywanych u siebie. Robert Lewandowski to największa gwiazda polskiego futbolu, a jego obecność podczas zgrupowań i już stricte na murawie, zdecydowanie wzmacnia zainteresowanie.
Co istotne, choć Polacy ostatecznie nie zdołali awansować na MŚ 2026, Lewandowski nie zrezygnował z gry dla drużyny narodowej. Trener Jan Urban powołał zatem swojego kapitana na majowo-czerwcowe zgrupowanie.
Polska – Ukraina. W jakim składzie zagra drużyna Jana Urbana?
Ze względu na brak mundialowej obecności, na koniec maja i początek czerwca Polacy zagrają wyłącznie towarzysko. To będzie jednak dobra okazja do tego, żeby spróbować nowych rozwiązań w kontekście przyszłości drużyny trenera Urbana.
A co z Lewandowskim? I dodatkowo, jakie spojrzenie na debiutantów ma selekcjoner Polaków?
– Robert zagra, ale zobaczymy, czy od początku, czy pojawi się w trakcie meczu. Mamy na to pewien pomysł […] Robert chce grać zawsze, bez względu na okoliczności. Wszyscy chcemy korzystać jeszcze z jego usług. Mam nadzieję, że będzie do naszej dyspozycji podczas kwalifikacji do mistrzostw Europy […] Mam nadzieję, że zagrają wszyscy debiutanci i zobaczymy ich w obu spotkaniach, nie tylko z Ukrainą we Wrocławiu, ale również z Nigerią w Warszawie. Wszyscy są blisko debiutu w pierwszej kadrze – przyznał Urban podczas konferencji prasowej w stolicy Dolnego Śląska.
Wygląda zatem na to, że kilku piłkarzy może we Wrocławiu zanotować ważne występy. Tak było w przeszłości np. w przypadku Jakuba Kamińskiego. Obecnie jeden z ważniejszych elementów ofensywy kadry Polski właśnie na wrocławskiej murawie zdobył swojego debiutanckiego gola w seniorskiej reprezentacji.
Jakie jest największe personalne wyzwanie przed trenerem Urbanem? Wydaje się, że to temat, który w kontekście reprezentacji Polski przewija się od… wielu lat.
– Problemem jest na pewno brak typowego lewego obrońcy. Wśród powołanych mamy trzech nowych defensorów, a to też o czymś świadczy. Chcemy im się przyjrzeć w kontekście wrześniowych spotkań w Lidze Narodów, które mają nas przygotować do eliminacji mistrzostw Europy […] Mamy teraz okazję, by sprawdzić niektórych zawodników. Marcin Bułka wraca po dłuższej przerwie spowodowanej poważną kontuzją. Jest z nami również Kamil Grabara i Mateusz Kochalski. Brakuje Łukasza Skorupskiego, który miał niedawno kontuzję. Nie ma w tym nic szczególnego. Podobnie jest z napastnikami. Nie ma z nami tym razem Krzysztofa Piątka i Adama Buksy, dlatego chcemy przyjrzeć się Karolowi Czubakowi i Mateuszowi Żukowskiemu – wyliczył Urban.
W jakim zatem składzie w niedzielne, późne popołudnie, na murawie we Wrocławiu pojawią się Polacy?
Przypuszczalny skład Polaków na mecz z Ukrainą:
Marcin Bułka – Kacper Potulski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior – Arkadiusz Pyrka, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, Nicola Zalewski – Oskar Pietuszewski, Jakub Kamiński – Robert Lewandowski.
Polacy zagrają we Wrocławiu i Warszawie. Gdzie i kiedy oglądać mecze?
Piłkarska reprezentacja Polski rozegra dwa towarzyskie mecze. Ze względu na brak udziału w MŚ 2026, zespół pod batutą trenera Jana Urbana, będzie próbował nowych rozwiązań, w kontekście przyszłości drużyny narodowej.
Dobrym polem do testów nowych rozwiązań będą batalie z Ukrainą i Nigerią. Mecz Polska – Ukraina już w niedzielę (tj. 31 maja) na Tarczyński Arenie we Wrocławiu. Początek spotkania o g. 17:30.
Trzy dni później drużyna polski zespół przeniesienie się do stolicy, gdzie na PGE Narodowym w Warszawie odbędzie się starcie Polska – Nigeria. Początek meczu o 20:45.
W obu przypadkach mecze będą transmitowane na antenie TVP 1 oraz TVP Sport. Internetowo będzie za to można skorzystać ze stron internetowych Telewizji Polskiej oraz specjalnie dedykowanych aplikacji mobilnych (m.in. TVP Sport).
Warto przypomnieć, że tegoroczny mundial jest pierwszą imprezą rangi MŚ bez udziału reprezentacji Polski od 2014 roku. Polacy łącznie w XXI wieku opuścili tylko dwie imprezy tego typu. Były to mundiale w 2010 (gospodarzem RPA) oraz 2014 (Brazylia) roku.
Zagrali za to trzykrotnie, w 2002 (Japonia i Korea Południowa), 2006 (Niemcy), 2018 (Rosja) i 2022 (Katar). Z czego Polacy tylko raz zdołali przebrnąć przez rozgrywki grupowe, docierając cztery lata temu do fazy pucharowej, tj. 1/8 finału, gdzie ostatecznie przegrali z późniejszymi wicemistrzami świata Francuzami.












