
-
Jak sadzić winobluszcz pięciolistkowy?
-
Jak szybko rośnie winobluszcz pięciolistkowy?
-
Czy winobluszcz pięciolistkowy jest zimozielony?
-
Czy winobluszcz pięciolistkowy jest trujący?
-
Czy winobluszcz niszczy ściany?
-
Jakie są wady winobluszczu?
Jak sadzić winobluszcz pięciolistkowy?
Najlepiej sadzić go wiosną albo jesienią, a dobrze przyjmuje się zarówno w kwietniu i maju, jak i od września do listopada. Ważniejsze od samego terminu jest przygotowanie miejsca, bo winobluszcz potrafi rosnąć przez kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt lat.
Roślinę sadzi się zwykle:
-
około 30 cm od ściany,
-
około 1 m od dużych drzew,
-
co 1-2 metry przy większych nasadzeniach.
To pnącze bardzo szybko się rozrasta, dlatego kilka sadzonek spokojnie wystarcza do zazielenienia dużej ściany albo ogrodzenia. W pierwszym roku warto pomagać młodym pędom kierować się na podporę, ale później roślina radzi sobie sama.
Winobluszcz najlepiej rośnie w glebie przepuszczalnej i umiarkowanie wilgotnej, ale z ogrodowych obserwacji czy doświadczeń wiadomo, że jest wyjątkowo tolerancyjny. Dobrze znosi nawet słabsze podłoże, okresową suszę, półcień lub – przeciwnie – pełne słońce, zanieczyszczenia miejskie, silny mróz.
Jak szybko rośnie winobluszcz pięciolistkowy?
Bardzo szybko. I to jedna z jego największych zalet, ale też problemów. Roczne przyrosty mogą wynosić nawet około 1-2 metrów, a w dobrych warunkach nawet więcej.
Dorosłe pędy osiągają zwykle 10-20 metrów długości, dlatego winobluszcz świetnie sprawdza się tam, gdzie trzeba szybko zasłonić:
-
stary mur,
-
ogrodzenie,
-
garaż,
-
wiatę,
-
pergolę,
-
mało atrakcyjną ścianę budynku.
W miastach europejskich oraz w ogrodach bardzo często wykorzystuje się go również do zazieleniania elewacji i ograniczania nagrzewania budynków latem. Gęste liście działają jak naturalna osłona przed słońcem.
Czy winobluszcz pięciolistkowy jest zimozielony?
Nie. I to bardzo częste nieporozumienie. Winobluszcz pięciolistkowy nie jest zimozielony. Jesienią przebarwia się na czerwono, bordowo albo purpurowo, a później zrzuca liście na zimę. Zimą zostają same pędy. Dla jednych to wada, dla innych zaleta, bo nawet bez liści roślina wygląda dekoracyjnie i tworzy ciekawą strukturę na ścianie.
Jeśli komuś zależy na zielonych liściach przez cały rok, lepszym wyborem będzie klasyczny bluszcz pospolity.
Czy winobluszcz pięciolistkowy jest trujący?
Tak – przede wszystkim owoce.
Granatowe jagody winobluszczu są szkodliwe dla ludzi i nie powinny być spożywane. Mogą wywołać dolegliwości żołądkowe i objawy zatrucia. Ptaki radzą sobie z nimi bez problemu, ale dla ludzi i zwierząt domowych nie są bezpieczne.
U części osób podrażnienie może wywoływać również sok rośliny. Najczęściej pojawia się:
-
zaczerwienienie skóry,
-
świąd,
-
lekka wysypka,
-
podrażnienie dłoni po cięciu pędów.
Dlatego przy przycinaniu najlepiej używać rękawiczek, a jeśli po kontakcie z rośliną pojawi się podrażnienie:
-
Umyj skórę wodą z mydłem.
-
Nie pocieraj miejsca kontaktu.
-
Przy większej reakcji zastosuj preparat łagodzący lub skonsultuj się z lekarzem.
Zwykle większość osób nie ma większych problemów z kontaktem z winobluszczem, ale osoby z wrażliwą skórą powinny uważać.
Czy winobluszcz niszczy ściany?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań.
Sam winobluszcz nie niszczy zdrowych, dobrze wykonanych ścian. Problem pojawia się wtedy, gdy elewacja jest już uszkodzona np. ma pęknięcia, odspojony tynk albo słabe fugi. Wtedy przylgi i silny wzrost mogą pogłębiać istniejące problemy.
Na nowoczesnych, dobrze wykonanych elewacjach zwykle nie ma większego problemu, ale na starych murach i popękanych tynkach warto zachować ostrożność.
Trzeba też pamiętać, że po usunięciu rośliny na ścianie często zostają przylgi, które trudno całkowicie wyczyścić. Dlatego winobluszcz najlepiej sadzić tam, gdzie ma zostać na lata, a nie jako tymczasową dekorację.
Jakie są wady winobluszczu?
Największą wadą jest jego nadmierna ekspansywność. To roślina, która bardzo szybko rośnie i bez regularnego cięcia potrafi:
-
zarastać okna,
-
wchodzić pod dachówki,
-
zagłuszać inne rośliny,
-
wrastać w rynny,
-
zajmować ogromną powierzchnię.
Dlatego wymaga kontrolowania przynajmniej 1-2 razy w sezonie.
Drugim problemem są opadające liście jesienią. Efekt czerwonej ściany wygląda spektakularnie, ale później liście trzeba regularnie sprzątać.
Nie każdemu odpowiada też wygląd pędów zimą. Po opadnięciu liści zostaje dość mocna, gęsta siatka gałęzi.
Warto również pamiętać, że winobluszcz może utrudniać dostęp do elewacji podczas remontów albo kontroli ścian.
Jeśli jednak potrzebujesz szybko zazielenić dużą powierzchnię albo chcesz w naturalny sposób osłonić mur albo ogrodzenie, postaw na winobluszcz zaliczany do najmniej wymagających roślin pnących. Dobrze znosi mróz, suszę i miejskie warunki, a przy tym praktycznie nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. Nie jest on delikatny, dlatego wiele przetrwa, ale jeśli go nie ujarzmisz, szybko może stać się wrogiem domu, ogrodu i domowników.
-
Melon czy arbuz? Ten owoc wygrywa walkę o zdrowie
-
Hibiskus który smakuje jak fasolka. To egzotyczne warzywo podbija ogrody












