
W skrócie
-
W wyniku rosyjskiego atak dronowo-rakietowy na obwód charkowski zginęły cztery osoby, a ponad 20 zostało rannych.
-
Rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją utknęły w martwym punkcie z powodu trwającej wojny USA z Iranem.
-
Przedstawiciele USA i Ukrainy rozważają wizytę amerykańskich wysłanników pokojowych w Kijowie.
W miejscowości Czuhujiw w wyniku rosyjskiego ataku zginęły cztery osoby: dwaj mężczyźni w wieku 70 i 56 lat oraz dwie kobiety, 22- i 70-letnia – poinformował na Telegramie gubernator obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow.
Rannych zostało z kolei sześć osób – przekazała burmistrz miasta Halyna Minajewa. Syniehubow dodał, że Rosjanie zaatakowali także w Charkowie, gdzie 15 osób wymagało pomocy medycznej, w tym troje dzieci.
Do ataku dronów doszło również w Sewastopolu na anektowanym przez Rosję Krymie, gdzie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska. Lokalny gubernator Michaił Rozwożajew poinformował na Telegramie, że systemy obrony przeciwlotniczej odparły nalot.
Wojna w Ukrainie. Działania pokojowe utknęły w martwym punkcie
Do najnowszej fali ataków doszło w czasie, gdy Wołodymyr Zełenski wracał do Kijowa po rozmowach w Londynie z przywódcami Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Liderzy tych państw oświadczyli, że są gotowi poprzeć rozmowy w sprawie zawieszenia broni.
Prowadzone pod auspicjami USA wysiłki pokojowe między Ukrainą a Rosją utknęły jednak w martwym punkcie. Waszyngton koncentruje się obecnie na szukaniu rozwiązania wojny z Iranem.
Zełenski przekazał też, że odbył „pozytywną” rozmowę z amerykańskimi wysłannikami Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Chwalił ich – jak to ujął – za gotowość do podjęcia w najbliższych tygodniach działań na rzecz zakończenia wojny.
Jednocześnie przedstawiciele USA i Ukrainy nadal rozmawiają o możliwej wizycie Witkoffa i Kushnera w Kijowie. Niewykluczone, że mogłoby do niej dojść w nadchodzących tygodniach – ustaliła agencja Reutera u źródła zbliżonego do sprawy. Byłaby to pierwsza oficjalna wizyta obu wysłanników w Ukrainie. Wcześniej udali się oni do Moskwy na rozmowy z rosyjskimi przedstawicielami.
W ostatnim miesiącu Rosja atakowała Ukrainę pociskami Oriesznik, a Ukraina nasiliła uderzenia w rosyjską infrastrukturę energetyczną. Zarówno Moskwa, jak i Kijów przekonują, że uzyskanie przewagi na polu walki wzmacnia ich pozycję przy stole negocjacyjnym.













