
Renta wypadkowa to świadczenie przyznawane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) dla osób, które całkowicie lub częściowo straciły zdolność do pracy w wyniku wypadku przy pracy lub choroby zawodowej.
Liczba rent wypadkowych znacząco spadła
Z najnowszych danych opublikowanych przez ZUS wynika, że na przestrzeni ostatniej dekady wyraźnie spadła liczba osób pobierających renty wypadkowe. – Najnowsze dane pokazują, że liczba rent wypadkowych w Polsce regularnie spada. W 2025 roku pobierało je 123,3 tys. osób, blisko 1/3 mniej niż dekadę temu (180,5 tys. w 2016 r.). Daje to spadek o 57,2 tys. osób – pisze ZUS na platformie X.
ZUS ujawnia, że największa grupę świadczeniobiorców stanowią osoby z chorobami zawodowymi. Należą do nich:
-
choroby zakaźne i pasożytnicze (m.in. gruźlica, AIDS, borelioza), -
choroby skóry (m.in. alergiczne kontaktowe zapalenie skóry), -
pylice płuc (m.in. pylica azbestowa i węglowa), -
choroby wywołane czynnikami chemicznymi, -
choroby układu oddechowego (m.in. astma zawodowa, alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych), -
choroby spowodowane promieniowaniem (m.in. przewlekłe zmiany popromienne skóry), -
nowotwory zawodowe, -
choroby zawodowe układu ruchu, -
choroby neurologiczne.
Osób pobierających rentę w związku z chorobą zawodową było w 2025 roku było 58,7 tys., podczas gdy w 2016 roku – 90,3 tys. Nieco mniej, bo 57,2 tys. to świadczeniobiorcy, którzy ulegli wypadkowi przy pracy. Tu również nastąpił spadek w relacji do 2016 roku (wypłacano wówczas 78,4 tys. rent). Wyraźnie mniej, bo tylko 7,5 tys. świadczeń ma związek z wypadkiem w drodze do/z pracy (przed dekadą było ich 11,8 tys.).
– Wśród osób pobierających renty wypadkowe dominują seniorzy. Ponad 2/3 ma co najmniej 70 lat, a średni wiek świadczeniobiorcy wynosi 73,9 roku – informuje ZUS.
Skąd spadki?
Instytucja tłumaczy, że na zmniejszającą się liczbę rencistów wypadkowych wpłynęło prawdopodobnie kilka czynników jednocześnie. W ostatnich latach spada liczba wypadków przy pracy, rośnie kultura bezpieczeństwa w przedsiębiorstwach, a pracodawcy coraz częściej wdrażają rozwiązania ograniczające ryzyko zawodowe. W efekcie mniej osób doświadcza trwałych skutków zdrowotnych, które prowadzą do przyznania renty wypadkowej.












