
W skrócie
-
Rosja wprowadziła ograniczenia na import wybranych produktów spożywczych z Armenii ze względu na wykrycie chrząszcza w dostawach.
-
Według rosyjskich urzędników wykrycie szkodnika w dostawach z Armenii wskazuje na niewystarczającą kontrolę ze strony odpowiednich służb armeńskich.
-
Ograniczenia pojawiły się krótko po ogłoszeniu wyników armeńskich wyborów, w których zwyciężył Nikol Paszynian, dążący do zacieśnienia relacji z UE.
Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) ogłosiła wprowadzenie ograniczeń dostaw do Rosji produktów podlegających kwarantannie fitosanitarnej z Armenii w czwartek.
Oficjalnie decyzja ma związek z trzema przypadkami wykrycia w armeńskich orzechach, suszonych brzoskwiniach i suszonych pomidorach niebezpiecznego chrząszcza – skórka zbożowego, który należy do najgroźniejszych inwazyjnych szkodników magazynowych na świecie.
Rosja – Armenia. Rosyjscy urzędnicy uderzają w Erywań
„Świadczy to o niewystarczającej kontroli ze strony uprawnionego organu Armenii i podważa zaufanie do systemu certyfikacji fitosanitarnej. Nieskuteczność działań armeńskiej służby ds. kwarantanny i ochrony roślin zagraża bezpieczeństwu fitosanitarnemu Rosji” – argumentują urzędnicy.
Moment wprowadzenia ograniczenia wydaje się jednak nieprzypadkowy. W niedzielę, 7 czerwca, w Armenii odbyły się kluczowe z punktu widzenia relacji z Rosją wybory. Zdecydowanie zwyciężył w nich urzędujący premier Nikol Paszynian.
Według oficjalnych danych – Umowa Społeczna, ugrupowanie szefa rządu, zdobyła 49,81 proc. głosów. Taki rezultat zapewnia partii większość parlamentarną i pozwala na samodzielne sformowanie rządu.
Armenia. Rosyjska „zemsta” na Paszynianie
Paszynian od miesięcy znajduje się na kursie kolizyjnym z Moskwą. Polityk deklaruje, że nie zamierza w pełni rezygnować z relacji z Rosją, ale jednocześnie zdecydowanie dąży do pojednania z Zachodem i wyjścia z rosyjskiej strefy wpływów.
Prezydent Rosji Władimir Putin wielokrotnie wprost ostrzegał Armeńczyków, że tego typu działania „nie skończą się dla nich dobrze„. Ograniczenie handlu z Erywaniem nie byłoby pierwszą rosyjską próbą wywierania presji ekonomicznej na „problematycznych sojuszników”.
W 2013 roku, kiedy Mołdawia podpisała umowę stowarzyszeniową z UE, najpierw zakazano importu tamtejszych win, później – owoców i warzyw. Wykorzystano wtedy ten sam pretekst, co w przypadku Armenii – obecność szkodników w dostawach.













