
W skrócie
-
Partia SPD w Czechach chce, aby prezydent Petr Pavel odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Białego Lwa, inspirując się decyzją prezydenta Polski Karola Nawrockiego.
-
Poseł Jindrzich Rajchl ogłosił, że ugrupowanie będzie dążyć do wspólnego apelu Izby Poselskiej i poruszy tę sprawę na posiedzeniu rady koalicyjnej.
-
Zełenski otrzymał Order Białego Lwa w październiku 2022 roku za odwagę w czasie rosyjskiej inwazji, a obowiązująca ustawa przewiduje odebranie odznaczenia tylko w przypadku prawomocnego wyroku sądu.
Rajchl zapowiedział, że jego klub poselski SPD będzie dążyć do tego, aby cała Izba Poselska zaapelowała w tej sprawie do czeskiego prezydenta Petra Pavla. Ugrupowanie chce poruszyć tę kwestię na posiedzeniu rady koalicyjnej – poinformował Rajchl.
– Nie możemy milczeć, gdy nasz najwyższy order państwowy posiada osoba, która nazywa jednostki wojskowe imionami nazistowskich potworów – powiedział poseł SPD i dodał, że UPA miała na sumieniu dziesiątki tysięcy Polaków, Żydów i Czechów.
Wzorują się na Nawrockim. Chcą odebrać odznaczenie Zełenskiemu
Zdaniem czeskiego polityka jednostki UPA mordowały obywateli Czechosłowacji do roku 1947, gdy definitywnie pokonali je czechosłowaccy żołnierze w ramach tak zwanej Akcji „B”. Rajchl dodał, że litera „B” oznaczała Banderowców.
Lider SPD podkreślił, że decyzja o odebraniu odznaczenia Orderu Orła Białego spotkała się w Polsce z konsensusem politycznym. Jego zdaniem zgodzili się z tym wszyscy.
– Absolutnie wszyscy. Koalicja. Opozycja. Lech Wałęsa. Wszyscy, całkiem wszyscy – powiedział i dodał, że liczy na podobną reakcję w Czechach. Media zwróciły uwagę, że ustawa przewiduje odebranie odznaczenia tylko w przypadku prawomocnego wyroku sądu.
Zełenski otrzymał Order Białego Lwa w październiku 2022 roku od prezydenta Czech Milosza Zemana. Decyzję uzasadniono męstwem i odwagą, z jaką Zełenski odrzucił amerykańską propozycję udzielenia bezpiecznego schronienia i pozostał w Kijowie po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku.
Nawrocki odebrał Zełenskiemu order. „Konflikt cieszy Putina”
Słowa czeskiego polityka o „konsensusie” w Polsce nie oddają jednak pełnego obrazu reakcji na decyzję Karola Nawrockiego. Krytycznie wypowiedział się m.in. premier Donald Tusk, który ocenił, że „konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników„.
„Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” – napisał szef rządu.
Zastrzeżenia zgłaszali też politycy koalicji rządzącej, wskazując na możliwe konsekwencje dla relacji polsko-ukraińskich.
Krytyczny był również były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, który ocenił, że spór o odznaczenie pokazał ograniczenia polityki symbolicznej prowadzonej bez szerszej strategii. „Może przynieść więcej strat niż korzyści” – stwierdził.











