
-
Reporterzy portalu Zabrze24 ujawnili obecność odpadów medycznych na nieczynnym składowisku przy ul. Cmentarnej w Zabrzu. Takie odpady powinny trafić do utylizacji i nie wolno ich składować.
-
Mieszkańcy skarżyli się na odór z zamkniętego składowiska. Lokalni dziennikarze weszli na jego teren, gdzie na hałdzie znajdowały się odpady medyczne i prawdopodobnie także odpady komunalne. Składowisko nie ma pozwolenia na ich deponowanie.
-
Poseł PiS Michał Wójcik złożył w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz wnioskował o kontrolę składowiska przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Reporterzy portalu Zabrze24 weszli na teren niedziałającego składowiska odpadów komunalnych przy ul. Cmentarnej w Zabrzu. Wystarczyło kilka ruchów łopatą, aby na szczycie kilkuset metrowej hałdy pojawiły się odpady medyczne – igły, strzykawki, ampułki i inne pojemniki używane w szpitalach, aptekach, karetkach, itp.
Zabrze. Media: Mieszkańcy siedzą na bombie ekologicznej
Warto podkreślić, że odpady medyczne co do zasady nie powinny być deponowane na składowiskach odpadów komunalnych. Mowa szczególnie o igłach, strzykawkach, opatrunkach czy innych przedmiotach mających kontakt z krwią, które są uznawane za odpady niebezpieczne i zakaźne. O tym, jak powinny być utylizowane odpady medyczne pisaliśmy niedawno w Zielonej Interii.
Portal Zabrze24 informował wcześniej także o odorze wydobywającym się z terenu składowiska, mimo że jest ono teoretycznie zamknięte i miało zostać poddane rekultywacji. Rafał Kulig, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Zabrzu przekazał w rozmowie z dziennikarzami, że na składowisko mogą być przyjmowane tylko gruz, piaski i iły oraz gleba i kompost niespełniające wymagań – materiały, z których tworzy się okrywę dla odpadów zalegających na rekultywowanych składowiskach.
Mimo tych zapewnień, problem z zapachem w okolicy nadal występuje. To prawdopodobnie efekt deponowania w tym miejscu materii organicznej, na co teoretycznie nie ma pozwolenia na tym składowisku. Lokalni dziennikarze podejrzewają, że mogą być tam deponowane odpady komunalne z tzw. frakcji podsitowej, czyli po wstępnym mechanicznym posortowaniu. „Można odnieść wrażenie, że Zabrzanie siedzą na bombie ekologicznej” – oceniają reporterzy Zabrze24.
Odpady medyczne na nieczynnym składowisku w Zabrzu. Poseł PiS Michał Wójcik złożył interpelację do resortu klimatu
Sprawą zainteresował się poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik. Parlamentarzysta złożył interpelację do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. „Dziennikarskie śledztwo ujawniło niepokojące informacje o możliwym zwożeniu odpadów na miejskie wysypisko, które jeśli się potwierdzą, mogły narażać zdrowie mieszkańców Zabrza” – przekazał poseł w mediach społecznościowych.
Polityk wystąpił także do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska z prośbą o pilną kontrolę składowiska. „Mieszkańcy mają prawo do prawdy. Jeżeli doszło do naruszenia prawa, winni poniosą odpowiedzialność karną” – zapowiedział Michał Wójcik z PiS.
Bomba ekologiczna w Zabrzu. Prezydent miasta reaguje
Z pytaniami odnośnie składowiska odpadów przy ul. Cmentarnej w Zabrzu zwróciliśmy się do rzecznika urzędu miasta. Nie uzyskaliśmy konkretnych odpowiedzi. Naszej redakcji przesłano jedynie oświadczenie prezydenta Zabrza.
„Chcę jasno podkreślić: Zabrze nie jest i nie będzie śmietnikiem” – podkreślił Kamil Żbikowski, prezydent Zabrza. Jak relacjonuje samorządowiec, polecił on miejskiemu ośrodkowi sportu i rekreacji (zarządcy terenu) „niezwłoczne zawiadomienie” policji, prokuratury i inspektoratu ochrony środowiska.
Na obecnym etapie istnieje podejrzenie możliwości popełnienia przestępstwa, dlatego sprawa wymaga szczegółowego i rzetelnego wyjaśnienia. Jeżeli prowadzone postępowania wykażą jakiekolwiek nieprawidłowości lub naruszenia prawa, zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec wszystkich osób odpowiedzialnych
„Zapewniam mieszkańców, że wspólnie z moimi współpracownikami będę konsekwentnie wyjaśniał tę sprawę do końca. Bezpieczeństwo mieszkańców oraz ochrona środowiska są dla mnie priorytetem, a Zabrze nie może i nie będzie miejscem nielegalnego lub niewłaściwego składowania odpadów” – podkreślił prezydent miasta.











