
-
Europejscy sojusznicy NATO w większości uzupełnili braki po redukcji sił zbrojnych USA w Europie, pozostawiając niewiele niewypełnionych obszarów.
-
Stany Zjednoczone zdecydowały o zmniejszeniu obecności wojskowej w Europie, ograniczając liczbę myśliwców, samolotów rozpoznawczych, bombowców, lotniskowców i innych kluczowych jednostek.
-
Według źródeł, na zbliżającym się szczycie NATO w Ankarze ma zostać ogłoszone, że większość luk powstałych po wycofaniu sił USA została zaadresowana przez europejskich członków sojuszu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– W ciągu kilku tygodni europejscy sojusznicy w dużej mierze wypełnili lukę powstałą w wyniku redukcji sił zbrojnych NATO przez USA – przekazał w rozmowie z agencją Reutera główny dowódca NATO, generał Sił Powietrznych USA Alexus Grynkewich.
Jak stwierdził amerykański wojskowy, obszary, w których się to nie udało, są „nieliczne„, a członkowie Sojuszu dążą do wypracowania „alternatywnych” rozwiązań tej sytuacji. W połowie czerwca do sprawy odniósł się także sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który zapewnił, że Europa wypełni „wiele” luk. Polityk nie podał jednak szczegółów.
USA wycofuje siły z Europy. Amerykański wojskowy: Europa wypełniła lukę
W maju Stany Zjednoczone poinformowały swoich sojuszników w Europie o planowanej redukcji obecności wojskowej na kontynencie. Jak wskazał Grynkewich, decyzja ta miała na celu ograniczyć „niezdrową zależność” Europejczyków od amerykańskich wojsk i pozwolić USA na zwiększenie liczebności sił w innych częściach świata.
Skala cięć nie została oficjalnie ogłoszona, ale informacje, które przeciekły do mediów, wskazują na poważną redukcję.
Jak donosił w czerwcu „The New York Times”, wśród planowanych zmian znalazło się ograniczenie liczby myśliwców F-16 i F-15E o jedną trzecią, zmniejszenie liczby samolotów rozpoznania morskiego z 26 do 15, wycofanie wszystkich ośmiu samolotów tankowania powietrznego oraz przeniesienie jednej z dwóch grup bombowców.
Redukcja miała dotknąć także amerykańskich sił na morzu – USA zamierzały wycofać z Europy lotniskowiec i okręt podwodny z wyrzutnią rakiet, a także kilka jednostek wojennych i kilkadziesiąt samolotów, które należały do jego obstawy.
Redukcja obecności sił USA w Europie. Dotknie kluczowych zasobów
Źródła Reutersa informują z kolei o zmniejszeniu liczby dostępnych dla NATO amerykańskich myśliwców F-15 i F-15E o jedną trzecią oraz dronów MQ-4 i MQ-9 Reaper o połowę.
Cięcia miały objąć także samoloty tankujące KC-135 i KC-46 (spadek z 79 do 63), bombowce strategiczne i lotniskowce (jeden zamiast dwóch), morskie samoloty patrolowe (z 26 do 15), niszczyciele (z 17 do dziewięciu) oraz okręt podwodny przenoszący pociski manewrujące, który w ogóle miał zniknąć z zasobów Sojuszu.
Według informacji agencji na zbliżającym się szczycie NATO w Ankarze USA zamierzają ogłosić, że europejscy członkowie sojuszu wypełnili niemal wszystkie luki pozostawione przez Stany Zjednoczone w planach obronnych sojuszu. Obecnie największym problemem ma być kwestia bombowców strategicznych.
Źródło: Reuters












