
-
Ministerstwo Klimatu i Środowiska odrzuciło masową wycinkę prawie 7 tysięcy drzew przy drogach wojewódzkich na Warmii i Mazurach, podkreślając ich wartość przyrodniczą i kulturową.
-
Ministerstwo zwróciło uwagę, że aleje przydrożne mają duże znaczenie dla ochrony klimatu, bezpieczeństwa oraz jako osłona infrastruktury, wskazując na pierwszeństwo rozwiązań inżynieryjnych zamiast wycinki.
-
Działania te wpisują się w program Zielona Tarcza Wschód, w ramach którego przeznaczono 450 mln zł na ochronę środowiska i wzmacnianie odporności regionu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Plan zakładał objęcie procedurą wycinki 6678 drzew przy drogach wojewódzkich na Warmii i Mazurach. Mieszkańcy i inicjatywa społeczna „Skraj Drzew – STOP wycince drzew na Warmii” sprzeciwili się planom i rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją – społecznicy argumentowali, że historyczne aleje mają ogromną wartość przyrodniczą, krajobrazową i kulturową oraz domagali się niezależnych ekspertyz dendrologicznych.
Zarząd Dróg Wojewódzkich podkreślał z kolei, że drzewa zostały wytypowane po inwentaryzacji ze względów bezpieczeństwa, ale ostateczne decyzje miały zapadać indywidualnie dla każdego przypadku.
Resort klimatu zablokował wycinkę?
Jak poinformowało ministerstwo, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie wydała negatywne opinie wobec dwóch pierwszych wniosków dotyczących wycinki drzew. Resort zaznacza, że usuwanie drzew powinno być ostatecznością i może następować jedynie wtedy, gdy nie istnieją inne rozwiązania zapewniające bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Według MKiŚ przydrożne zadrzewienia ograniczają skutki upałów, chronią drogi przed wiatrem i zawiewaniem śniegu, zatrzymują wodę w krajobrazie, przeciwdziałają erozji oraz tworzą korytarze ekologiczne. Dodatkowo, jak wskazuje Ministerstwo Obrony Narodowej, aleje mogą utrudniać rozpoznanie z powietrza i zwiększać odporność infrastruktury na potencjalne zagrożenia.
Resort podkreśla, że bezpieczeństwo kierowców i ochrona drzew nie są celami sprzecznymi. W pierwszej kolejności należy wykorzystywać rozwiązania inżynierii drogowej, takie jak bariery ochronne, odpowiednie oznakowanie, uspokojenie ruchu czy skuteczne egzekwowanie ograniczeń prędkości. Dopiero po wyczerpaniu tych możliwości można rozważać wycinkę pojedynczych drzew.
„Obiecaliśmy, że głos przyrody będzie słyszany – i dotrzymujemy słowa. Przydrożne aleje Warmii i Mazur zasługują na ochronę, dlatego przedstawiamy jasne stanowisko, które pokazuje, że bezpieczeństwo i troska o drzewa mogą iść w parze” – napisał wiceminister Mikołaj Dorożała.
Stanowisko ministerstwa wpisuje się również w realizację programu Zielona Tarcza Wschód, którego celem jest wzmacnianie odporności środowiskowej i obronnej wschodniej Polski.












