
Wyszła zatem pewna siatkarska prawda – kto nie wygrywa meczu 3:0, przegrywa 2:3. Choć można odnieść wrażenie, że jedynie wynikowa analogia zgadza się w tym przypadku. Argentyna miała bowiem swoje okazje do tego, żeby zupełnie inaczej potoczyło się starcie o ćwierćfinał MŚ 2026. Zamiast jednak trafiać do siatki, kończyło się na… jęku zawodu na trybunach.
Koszmar i spełnienie Lionela Messiego. Co za thriller w meczu z Egiptem!
Albicelestes już od 15 minuty musieli odrabiać straty. Wtedy do siatki trafił Yasser Ibrahim.
Jakby tego było mało, Argentyńczycy – za sprawą Lionela Messiego – nie zdołali wykorzystać rzutu karnego. Co ciekawe, kapitan najlepszej drużyny MŚ 2022 zapisał się (po raz kolejny) w dziejach mundialowej historii. Tym razem jednak nie ma się z czego cieszyć, bo Messi stał się pierwszym piłkarzem, który w trakcie jednego turnieju MŚ dwukrotnie nie wykorzystał rzutu karnego.
W drugiej połowie Egipcjalnie trafili za to do siatki dwukrotnie. Faraonowie w pierwszym przypadku zaliczyli jednak przewinienie, które zostało wyłapane przez VAR. To była 58 minuta. A już dziewięć minut później było 2:0 dla Egipcjan.
Argentyna stanęła pod ścianą. Nieco ponad 20 minut do końca i 0:2, to była sytuacja co najmniej podbramkowa.
Okazało się jednak, że dla zespołu z Ameryki Południowej nie ma rzeczy niemożliwych. Albicelestes ruszyli do odrabiania strat, a ponownie najważniejszą, kluczową postacią okazał się Messi. Najpierw asysta przy golu Cristiana Romero, a następnie sam kapitan Argentyńczyków wpisał się na listę strzelców. W 83 minucie z 0:2 zrobiło się 2:2 na tablicy wyników.
A jak się okazało, to nadal nie był koniec. Messi i spółka zdołali bowiem zadać decydujący cios Faraonom w doliczonym czasie drugiej połowy. Zamiast kolejnych 30 minut, czyli dogrywki – a może nawet konkursu rzutów karnych – świetnym uderzeniem głową popisał się Enzo Fernadez. Albicelestes grają dalej, Egipt jedzie do domu!
Argentyna w ćwierćfinale zagra ze zwycięzcą meczu Szwajcaria – Kolumbia. To starcie zamknie część 1/8 finału mundialu. Wcześniej utworzone, ćwierćfinałowe pary, to: Francja – Maroko, Hiszpania – Belgia i Anglia – Norwegia.
Mundial 2026. Gdzie i kiedy oglądać największe piłkarskie MŚ w historii?
Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym weźmie bowiem aż 48 reprezentacji.
Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju.
Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).
Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.













