
-
Mohammad Baqer Qalibaf, przewodniczący irańskiego parlamentu, odpowiedział na ataki USA, podkreślając, że Iran nie poddaje się i krytykując działania Stanów Zjednoczonych.
-
Nad ranem w Bahrajnie i innych regionach Bliskiego Wschodu zostały uruchomione syreny alarmowe, a mieszkańców poproszono o zachowanie spokoju oraz schronienie się w bezpiecznych miejscach.
-
Dowództwo Centralne USA poinformowało o nocnych atakach na ponad 80 celów w Iranie, co miało być odpowiedzią na wcześniejsze ataki na statki handlowe w cieśninie Ormuz.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Stany Zjednoczone przeprowadziły serię nocnych ataków na cele w Iranie, podkreślając, że jest to odpowiedź za uderzenia w statki przepływające przez cieśninę Ormuz.
Tymczasem przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf oskarżył USA o poważne naruszenia porozumienia. Oprócz uderzeń na Iran wymienił też ponowne nałożenie sankcji na przemysł naftowy, groźby kolejnych ataków, naruszenia irańskich „działań regulacyjnych” w cieśninie i trwające ataki Izraela na Liban.
Niespokojnie na Bliskim Wschodzie. W regionie zawyły syreny alarmowe
„Era zastraszania i wymuszeń dobiegła końca” – zaznaczył Mohammad Baqer Qalibaf w poście w mediach społecznościowych. Dodał przy tym, że Iran się nie poddaje.
Nad ranem w środę natomiast w kilku regionach na Bliskim Wschodzie rozbrzmiały alarmy. Syreny ostrzegające przed zagrożeniem powietrznym zawyły m.in. w Bahrajnie, o czym poinformowało tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
„Apelujemy do mieszkańców o zachowanie spokoju i udanie się do najbliższego bezpiecznego miejsca” – dodano w komunikacie.
Z kolei armia Kuwejtu przekazała nad ranem, że odpowiada na „wrogie ataki rakietowe i dronowe”, jednocześnie nie wskazując konkretów. Wojsko nadmieniło też, że „wszelkie słyszalne eksplozje są wynikiem działania systemów obrony powietrznej”.
USA zaatakowały w Iranie. Uderzono w kilkadziesiąt celów
We wtorkowy wieczór Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o atakach przeprowadzanych na Iran. W kolejnym komunikacie wojsko przekazało, że uderzono w ponad 80 celów w regionie.
Działania te były odpowiedzią „na ostatnie ataki Iranu na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz”.
„Siły amerykańskie uderzyły w irańskie systemy obrony powietrznej, sieci dowodzenia i kontroli, nadbrzeżne stacje radarowe, systemy rakiet przeciwokrętowych oraz ponad 60 małych łodzi Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w cieśninie i w jej pobliżu” – wymieniło dowództwo.
Jak dodano, celem było osłabienie zdolność Iranu do dalszych ataków na jednostki przepływające przez cieśninę.
„Nieuzasadniona agresja sił irańskich stanowi wyraźne i niebezpieczne naruszenie zawieszenia broni oraz podważa swobodę żeglugi” – oceniono w komunikacie CENTCOM, do którego załączono nagranie z przeprowadzonych ataków.
Źródła: AFP, Reuters











