Nie jest tajemnicą, że FIFA stara się unikać sytuacji, w których na wydarzeniach organizowanych przez światową federację futbolu, dochodzi do manifestów politycznych. A gdy faktycznie tak się dzieje, reakcje bywają naprawdę ostre.
FIFA ukaże Argentynę przed finałem? Recydywa Albicelestes jest faktem!
Po meczu Anglia – Argentyna (1:2) mocno zawrzało. Środowy (tj. 15 lipca) półfinał mocno trzymał w napięciu, właściwie do ostatnich minut. Anglicy, choć prowadzili 1:0, dali sobie w końcówce wydrzeć awans do finału MŚ 2026.
Albicelestes długo świętowali triumf nad Anglikami ze swoimi kibicami. Radość poszła jednak o krok za daleko.
W pewnym momencie pomocnik Argentyny Giovani Lo Celso wziął baner z napisem: „Malwiny są argentyńskie”.
To hiszpańska nazwa archipelagu, nazywanego również Falklandami, do którego Argentyna rości sobie prawa od czasu przejęcia go przez Brytyjczyków w 1833 roku. Tak naprawdę kwestia przynależności Falklandów nadal stanowi mocno kontrowersyjną sprawę między oboma krajami. Argentyna i Wielka Brytania walczyły o te wyspy np. w 1982 roku, co pochłonęło prawie 900 ofiar.
Na reakcję ze strony angielskiej nie trzeba było długo czekać. Sprawa została oficjalnie zgłoszona do FIFA. Co ciekawe, jeden ze znanych brytyjskich polityków – Ed Davey – żąda nawet zawieszenia szóstki graczy Albicelestes, którzy byli bezpośrednio zamieszani w świętowanie z politycznie nacechowanym banerem.
Co zrobi FIFA? Z pewnością na niekorzyść Argentyny działa fakt, że to nie pierwsza taka sytuacja. Do podobnego zdarzenia, w kontekście politycznym, doszło w 2014 roku. Wówczas Argentyna musiała zapłacić dużą karę finansową. Teraz mowa zatem o recydywie, a dodatkowo o sytuacji tuż po półfinale w wydarzeniu, które jest prawdziwą wizytówką FIFA.
Postępowanie w tej sprawie ze strony światowej federacji piłki nożnej nie zostało jednak dotychczas rozpoczęte.
Finał Hiszpania – Argentyna już w najbliższą niedzielę (tj. 19 lipca).
Mundial 2026. Gdzie i kiedy oglądać największe piłkarskie MŚ w historii?
Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym wzięło udział aż 48 reprezentacji.
Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju.
Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).
Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.














