W ubiegłym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) po raz czwarty z rzędu zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, wskutek czego główna stopa referencyjna od marca wynosi 3,75 proc.


Lipcowe posiedzenie RPP było ostatnim przed wakacyjną przerwą. Co wydarzy się we wrześniu? Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), a zarazem przewodniczący Rady Adam Glapiński podkreślił podczas ostatniej konferencji prasowej, że gdyby to od niego zależało to dokonałby w tym roku obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych. – Jeśli o mnie chodzi, to obniżka stóp do końca roku jest prawdopodobna, ale ja mam tylko jeden głos w Radzie. Co zdecydują pozostali członkowie – trudno mi powiedzieć – powiedział szef banku centralnego.

Szykują się pierwsze od 5 lat podwyżki stóp procentowych?


Ewentualne cięcia byłyby dobrą wiadomością dla kredytobiorców, gdyż wiązałoby się to ze spadkiem rat kredytów hipotecznych czy firmowych. Wygląda jednak to, że nie wszyscy członkowie Rady podzielają optymizm przewodniczącego.


Marcin Zarzecki, który pod koniec ubiegłego roku dołączył do grona członków RPP, powiedział w rozmowie z PAP Biznes, iż w jego ocenie scenariuszem bazowym jest stabilizacja stóp co najmniej do końca tego roku. Potem jednak istnieje większe prawdopodobieństwo podwyżek stóp aniżeli obniżek.


Dla mnie scenariuszem bazowym jest utrzymanie stopy referencyjnej 3,75 proc. co najmniej do przełomu 2026 i 2027 r. Przy założeniu niezmienionych stóp procentowych inflacja w projekcji pozostaje w całym horyzoncie w przedziale odchyleń od celu, a na jego końcu schodzi poniżej celu, a więc jakiekolwiek działania na stopach byłyby na razie przedwczesne. Jednak patrząc na ryzyka, raczej większe jest prawdopodobieństwo ruchu stóp w górę w 2027 r. — powiedział Zarzecki.


Przypomnijmy, że po raz ostatni RPP dokonała podwyżek stóp procentowych we wrześniu 2022 roku.

Udział