W ostatnim tygodniu izraelski parlament przyjął m.in. ustawę ograniczającą władzę niezależnego od rządu prokuratora generalnego i rozszerzył kontrolę gabinetu nad ciałem nadzorującym media, rozluźniając jednocześnie regulacje dotyczące tego sektora.
Kneset przyjął też ustawę tymczasowo wstrzymującą aresztowania ultraortodoksyjnych żydów uchylających się od obowiązkowej w Izraelu służby wojskowej. To realizacja wyrażanych od dawna żądań partii reprezentujących tę grupę wyznaniową, która sprzeciwia się poborowi. Opozycja gwałtownie skrytykowała nowo przyjęte ustawy i złożyła wnioski o skierowanie ich do Sądu Najwyższego, który w izraelskim systemie rządów pełni rolę polskiego Trybunału Konstytucyjnego.
Benjamin Netanjahu kierował najbardziej prawicowym rządem w historii Izraela
Poprzednie wybory odbyły się w 2022 r. i wyłoniły kierowaną przez Netanjahu koalicję, która stworzyła najbardziej prawicowy rząd w historii Izraela. Mimo licznych wewnętrznych konfliktów koalicja przetrwała pełną czteroletnią kadencję. Ostatni gabinet, któremu się to udało, rządził w latach 1988-1992. Scena polityczna w tym państwie jest rozdrobniona, co utrudnia sformowanie trwałej większości. Między 2019 a 2022 rokiem wybory parlamentarne odbywały się pięciokrotnie.
Oprócz partii Netanjahu – prawicowego Likudu – w skład obecnej koalicji wchodzą ugrupowania religijne i skrajnie nacjonalistyczne. Gabinet od początku mierzył się z silną krytyką opozycji i dużej części społeczeństwa. Grupy te zarzucały rządowi forsowanie reform godzących w praworządność i zagrażających demokratycznemu charakterowi państwa, w tym próbę podporządkowania i upolitycznienia niezależnych instytucji czy zwiększenia kontroli polityków nad sądownictwem.
Sondaże nie dają większości żadnej partii
W czasie kończącej się kadencji parlamentu zbrojne ramię palestyńskiego Hamasu zaatakowało ze Strefy Gazy południe Izraela i od tego czasu kraj pozostaje w prowadzonej na wielu frontach wojnie. To najdłuższy konflikt zbrojny w historii kraju. Armia Izraelska zabiła w Gazie ponad 73 tys. osób, z których największą część stanowiły kobiety i dzieci. Ponad 170 tys. osób zostało rannych, a enklawa została niemal w całości zniszczona. Izrael nie przestrzega warunków zawieszenia broni, które weszło w życie w październiku – od tego czasu zabito już ponad 1100 osób.
Najnowsze sondaże nie dają większości ani obecnej koalicji, ani najważniejszym partiom opozycyjnym. Jeżeli po wyborach nie udałoby się wyłonić stabilnej większości, wówczas Netanjahu pozostałby na czele rządu tymczasowego do czasu przełamania politycznego impasu.
Źródło: PAP
Redagowała Wiktoria Beczek












