Donald Tusk skomentował wewnętrzny konflikt w PiS podczas rozmowy z dziennikarzamy na sejmowym korytarzu. Stwierdził, że długo zna Kaczyńskiego, który „nie wybacza tego typu zachowań, jak Mateusza Morawieckiego”. – Jarosław Kaczyński z dnia na dzień traci kontrolę nad PiS-em. I nie chodzi tylko o kontrolę w sensie partyjnyml – o to, że przestali go słuchać – bo to jest coś naprawdę nowego. Chodzi o to, że ta partia zaczyna mówić Braunem. Prawdziwym liderem PiS-u staje się Braun – powiedział Tusk.

Zobacz wideo Weto Nawrockiego ws. statusu osoby najbliższej. Tusk: Jestem bardzo zły

Prezes Rady Ministrów dodał, że nie ma na myśli tylko ostatniej wypowiedzi posła PiS Przemysława Czarnka w sprawie pomocy dla Ukrainy. – Bardzo wielu polityków PiS uprawia wyścig z Braunem o to, kto będzie bardziej antyukraiński, kto będzie bardziej przemocowy, kto będzie bardziej brunatny. Ten wyścig spowodował jedno, Kaczyński stracił kontrolę – ocenił.

– Nawrocki, Konfederacja, Braun zastępują dziś PiS. To jest dla mnie dziś największe wyzwanie – dodał.

Kaczyński: Morawiecki zaczął koncentrować się na sobie

W piątek Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu Michałowi Adamczykowi z Kanału TAK!, w której komentował ostatnie wydarzenia w partii.

– Tutaj mamy do czynienia z działaniem osoby, która zaczęła koncentrować się tak bardzo na sobie, że myślenie racjonalne zostało co najmniej ograniczone – skrytykował Morawieckiego Jarosław Kaczyński. Dodał, że nie wróży sukcesu ugrupowaniu byłego premiera.

W środę 15 lipca rzecznik PiS Rafał Bochenek ogłosił, że kierownictwo partii zdecydowało się zakazać działalności stowarzyszeń wewnątrz ugrupowania „w celu zachowania jedności ideowej i organizacyjnej” Prawa i Sprawiedliwości. W reakcji na uchwałę, decyzję o rozwiązaniu drugiego stowarzyszenia w PiS podjął Jacek Sasin. Ustępować nie zamierza natomiast były premier. 

„Działalność stowarzyszenia prowadzi do rozbijania struktur partii, wykorzystywania zasobów PiS do budowania własnej organizacji oraz podsycania konfliktów” – przekazał w komunikacie dzień później rzecznik ugrupowania.

Polityk przypomniał parlamentarzystom PiS o tygodniowym terminie na podjęcie decyzji o tym, czy wybierają pozostanie w stowarzyszeniu, czy jego opuszczenie – i uniknięcie w ten sposób wykluczenia z partii: „Każdy dokonuje wyboru samodzielnie, bez przymusu”.

PAP

Udział