Jak przekazał nadkom. Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji, cytowany przez PAP, w sobotę przed godz. 20. funkcjonariusze z Trzcianki otrzymali zgłoszenie o interwencji domowej. Po przyjeździe na miejsce, jak wskazał nadkom. Święcichowski, funkcjonariusze „zostali zaatakowani przedmiotem przypominającym maczetę”.

– Jeden z policjantów został zraniony w rękę. Ponieważ ich zdrowie i życie było zagrożone, a napastnik nie reagował na polecenia, dwóch policjantów użyło broni i postrzelili napastnika – podkreślił. Dodał, że postrzelony napastnik i ranny policjant trafili do szpitala.


Zobacz wideo

Policjanci zatrzymali 31-latka, który zaatakował swoją 76-letnią babcię

Przed blokiem, do którego wezwana została policja, funkcjonariusze znaleźli ciało mężczyzny. – Był to ojciec napastnika – przekazał nadkom. Święcichowski. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować.

19-latek miał zadać ciosy w okolice głowy i szyi

Obecnie pod nadzorem prokuratora wykonywane są oględziny i ustalany dokładny przebieg wydarzeń. Obecnie nie jest jeszcze znany motyw zdarzenia. Według wstępnych ustaleń 19-latek miał najpierw zaatakować swojego 55-letniego ojca w mieszkaniu.

– Ranny mężczyzna zdołał wydostać się przed blok, gdzie został zauważony przez sąsiada, który wezwał pogotowie. Gdy na miejsce przybyli policjanci, 55-latek leżał już przed budynkiem i był opatrywany przez ratowników – mówi Magdalena Roman z Prokuratury Rejonowej w Trzciance w rozmowie z TVN24.

Jak relacjonuje portal, w momencie interwencji z klatki schodowej miał wybiec uzbrojony mężczyzna. Napastnik miał zaatakować jednego z funkcjonariuszy, a następnie podbiec do ojca i zadać mu kolejne ciosy w okolice głowy i szyi.

– Jeden z policjantów został zraniony w rękę. Ponieważ ich zdrowie i życie było zagrożone, a napastnik nie reagował na polecenia, dwóch policjantów użyło broni i postrzelili napastnika – podkreślił nadkom. Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji, którego słowa cytuje PAP.

W poniedziałek planowana jest sekcja zwłok ofiary, a także czynności procesowe z zatrzymanym mężczyzną. Prokuratura planuje też skierować do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 19-latka.

Zatrzymany 19-latek ma dwie rany postrzałowe

Lekarz dyżurny Marek Wegner wyjaśnia w rozmowie z TVN24, że ranny policjant odniósł rany cięte lewej dłoni, ale nie doszło do uszkodzenia istotnych struktur ręki i rana prawidłowo się goi. Z kolei postrzelony 19-latek ma dwie rany postrzałowe tułowia.

– Jedna dotyczy klatki piersiowej, jednak na szczęście nie doszło do penetracji. Jest to rana przelotowa. Druga rana znajduje się w lewym podbrzuszu i również ma charakter przelotowy, ale doszło do złamania oraz oderwania fragmentu talerza kości biodrowej – tłumaczy lekarz.

Źródło: PAP

Udział