-
Paweł Szefernaker stwierdził, że marszałek Sejmu uniemożliwia procedowanie większości prezydenckich projektów ustaw.
-
Według Szefernakera 21 z 22 projektów prezydenckich pozostaje nieprocedowanych, a niektórym nie nadano nawet numerów druków.
-
W artykule opisano także napięcia między prezydentem a marszałkiem Sejmu dotyczące ślubowań sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezydenckie projekty ustaw, przygotowane przez współpracowników Karola Nawrockiego, trafiają najczęściej do tzw. sejmowej zamrażarki – to znaczy, że nie są procedowane w Sejmie.
Na zjawisko to zwrócił uwagę we wpisie na platformie XPaweł Szefernaker.
Szefernaker krytykuje Czarzastego. „Marszałkowska chłodnia”
„Obowiązkiem marszałka Czarzastego jest sprawne i rzetelne prowadzenie prac parlamentarnych. Sejm tymczasem zajmuje się powoływaniem ministra na sędziego Trybunału Konstytucyjnego zamiast sprawami, którymi Polacy żyją na co dzień: kosztami życia, cenami energii, podatkami, rozwojem państwa, emeryturami i bezpieczeństwem” – zaczął współpracownik Karola Nawrockiego.
„21 z 22 prezydenckich projektów ustaw jest mrożonych w różnych miejscach marszałkowskiej chłodni. Trzem ustawom nawet nie nadano numerów druków, a procedowanie 18 pozostałych jest wstrzymywane i hamowane” – kontynuował urzędnik.
Szefernaker wymienił najważniejsze prezydenckie projekty, które nie są procedowane.
„Tani prąd, niższy PIT, godna emerytura, Stop Banderyzmowi, Tak dla Polskich Portów – to nie są abstrakcyjne hasła. To sprawy dotyczące codziennego życia polskich rodzin, ich portfeli, bezpieczeństwa i przyszłości naszego państwa. Dziś wszystkie te projekty są zawieszone przez marszałka Czarzastego” – zauważył.
Do wpisu załączył też pełen wykaz prezydenckich propozycji legislacyjnych skierowanych do Sejmu.
Czarzasty ani przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy dotychczas nie odpowiedzieli na cytowany wpis.
Spięcie na linii prezydent – marszałek Sejmu
Relacje między głową państwa a marszałkiem Sejmu pozostają napięte. Ostatnio gorąco zrobiło się z powodu wyboru, a następnie zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Ślubowanie w obecności Nawrockiego złożyli w kwietniu Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, którzy wraz z grupą innych sędziów zostali wybrani do TK w marcu. Prezydent nie odebrał jednak ślubowania od pozostałej czwórki – Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza oraz Anny Korwin-Piotrowskiej.
W kwietniu podczas uroczystości w Sali Kolumnowej Sejmu czwórka sędziów złożyła ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Ponownie ślubowali wówczas sędziowie Bentkowska i Szostek. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.
Przedstawiciele KPRP wskazywali, że ślubowania złożone w Sejmie nie były skuteczne ze względu na nieobecność przy nich prezydenta.













