RL9 rozstał się z FC Barceloną latem bieżącego roku, po czterech latach występów w barwach Dumy Katalonii. Polak przychodził do klubu w trudnym momencie. Robert Lewandowski błyskawicznie stał się jednak na tyle znaczącą postacią, że odchodząc z klubu – o jego postaci mówiono nawet w kategoriach legendy FCB.

Deco o Robercie Lewandowskim. FC Barcelona żałuje rozstania?


Co ciekawe, po odejściu Lewandowskiego, Barca nie zdołała ściągnąć typowego napastnika. Wszystkie siły miały być skupione na sprowadzeniu do ofensywy Juliana Alvareza. Atletico Madryt postawiło się jednak na tyle, że mistrzowie Hiszpanii nie zdołali wyciągnąć Argentyńczyka z szeregów groźnych rywali ze stolicy kraju.


Jakby tego było mało, Barca latem pożegna się z Ferranem Torresem. Strzelec jedynego gola finału MŚ 2026 zdecydował się na rozstanie, wybierając kierunek francuski, konkretnie Paris Saint-Germain.


Co na to Deco, czyli człowiek odpowiedzialny m.in. za ruchy transferowe klubu?

– Wiemy, że straciliśmy dwóch napastników, Roberta i Ferrana. Możemy pokryć rolę Ferrana dzięki wzmocnieniom, które już dokonaliśmy, ale zastąpienie Roberta jest znacznie trudniejsze. To ON, THE ROBERT Lewandowski, zawodnik, który zapisał się w historii tego klubu, więc jego zastąpienie nie będzie łatwe. Mamy wewnętrzne rozwiązania, ale na pewno dokonamy jakichś ruchów – powiedział dyrektor sportowy mistrzów Hiszpanii.


Jak zatem widać, strata Lewandowskiego przez Barcę, jest mocno odczuwalna. Choć na słowa Portugalczyka można patrzeć nieco przez palce. Należy bowiem pamiętać, że o ile szef klubu Joan Laporta był przekonany do pozostania RL9 w szeregach Barcelony na przynajmniej jeszcze jeden sezon, Deco już nie był tak konkretny w określaniu się, względem przyszłości Polaka.


Może być to zatem czysta kurtuazja ze strony dyrektora sportowego mistrzów Hiszpanii. A Barca, po sprowadzeniu Rodriego – czyli ogromnemu wzmocnieniu drugiej linii – nadal zapewne będzie chciała sięgnąć po napastnika.

Udział