-
Strażacy opanowali pożar hali produkcyjno-magazynowej przy ulicy Chwaszczyńskiej w Gdyni, w której znajdowały się zabawki z tworzyw sztucznych.
-
W nocy całkowicie zniszczone zostało wnętrze obiektu, a dach hali częściowo zapadł się do środka.
-
Służby zalecają mieszkańcom zamykanie okien i unikanie spacerów w pobliskim lesie ze względu na toksyczne produkty spalania, a jakość powietrza jest monitorowana przez specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zgłoszenie o pożarze hali o wymiarach 200 na 50 metrów wpłynęło do służb o godzinie 1.40. Na miejsce skierowano siły i środki z Gdyni oraz sąsiednich powiatów województwa pomorskiego.
Po przybyciu pierwszych zastępów stwierdzono, że pożar całkowicie objął część administracyjną oraz produkcyjno-magazynową obiektu.
– Pożar jest już opanowany, ogień nie rozprzestrzenił się na inne obiekty. Wnętrze hali uległo całkowitemu zniszczeniu – przekazał Interii oficer prasowy gdyńskiej straży pożarnej st. kpt. Paweł Przybyłowicz. – Czekamy na nadzór budowlany, by móc zacząc używać ciężkiego sprzętu – dodał, tłumacząc, że w części hali zapadł się dach.
Konieczne jest też wykonanie otworów rewizyjnych w konstrukcji i ścianach budynku. – Musimy dotrzeć do wszystkich zarzewi ognia – wyjaśnił strażak.

Gdynia. Spłonęła hala z zabawkami. Służby wydały zalecenie dla mieszkańców
Na miejscu od około godziny 2 w nocy nieprzerwanie pracuje 53 strażaków. Od godziny 8 trwa wymiana ratowników.
Brak jest informacji, aby wewnątrz budynku ktokolwiek przebywał. Z informacji straży wynika, że ostatnie osoby opuściły obiekt w sobotę po godzinie 13.

W części produkcyjno-magazynowej obiektu znajdowały się zabawki z tworzyw sztucznych. Służby zalecają mieszkańcom zamykanie okien oraz unikanie spacerów w pobliskim lesie ze względu na toksyczne produkty spalania.
Sytuację pod kątem czystości powietrza stale monitoruje zastęp specjalistycznej grupy ratownictwa chemicznego z Gdyni.













