-
Rzecznik MSZ Ukrainy ocenił, że najbardziej napięty moment w relacjach ukraińsko-polskich już minął.
-
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wyraziło zaniepokojenie wzrostem nastrojów antyukraińskich w Polsce oraz doceniło właściwą reakcję polskiej policji na ataki przeciwko Ukraińcom.
-
Według ukraińskiego MSZ retoryka części polskich polityków wpływa na wzrost agresji wobec Ukraińców, a oba kraje są obecnie na etapie odbudowy stosunków.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas wtorkowego briefingu Heorhij Tychyj wskazał, że ukraiński resort dyplomacji jest bardzo zaniepokojony nasileniem nastrojów antyukraińskich w Polsce.
– Kwestię tę poruszałem już wcześniej, na początku roku, a nawet pod koniec ubiegłego roku, w rozmowach z ministrem Sybihą (Andrijem Sybihą, ministrem spraw zagranicznych Ukrainy – red.) oraz wicepremierem i ministrem Sikorskim, prosząc o odpowiednią reakcję na takie przypadki – powiedział rzecznik ukraińskiego MSZ, dodając, że szef polskiego resortu dyplomacji pozytywnie odniósł się do tej prośby.
Ataki na Ukraińców w Polsce. „Organy ścigania reagują prawidłowo”
Heorhij Tychyj podkreślił, że polskie organy ścigania reagują adekwatnie na wszystkie przejawy agresji względem obywateli Ukrainy, za co Kijów jest im wdzięczny.
– Z jednej strony liczba incydentów rośnie, co jest bardzo złe, a z drugiej strony widzimy, że polska policja wciąż reaguje prawidłowo i właściwie, tak jak powinno być w przypadkach wrogości na tle narodowościowym – przyznał rzecznik.
Zaznaczył jednocześnie negatywną rolę przedstawicieli części sceny politycznej, którzy „nie zdają sobie sprawy, że ich retoryka, ich wypowiedzi, ich słowa mają bardzo bezpośredni wpływ na fizyczną agresję wobec ludzi”.
Nastroje antyukraińskie w Polsce. Kijów obwinia scenę polityczną
Zdaniem Tychyja osoby dopuszczające się tego rodzaju ataków ulegają przekazowi „niektórych polskich polityków”, którzy „wybierają antyukraińską retorykę jako motor napędowy pewnego rodzaju procesu wyborczego”. W opinii rzecznika jest to „strategiczny błąd dla samej Polski”.
Przedstawiciel ukraińskiego resortu dyplomacji przekazał, że w opinii Kijowa „najbardziej krytyczny moment w stosunkach ukraińsko-polskich” państwa mają już za sobą.
– Obecnie kraje znajdują się w takiej dynamice, w której chcielibyśmy naprawiać te stosunki i zmniejszać zbędne napięcia, których z pewnością nikt nie potrzebuje, z wyjątkiem tych, którzy siedzą w Moskwie – wskazał rzecznik.
Źródło: RBC-Ukraine













