-
To, co z daleka przypomina chmurę, to w rzeczywistości ogromne skupiska szpaków szybko przemieszczających się po niebie.
-
Murmuracja, czyli wspólne latanie tysięcy ptaków w jednym stadzie, zapewnia im większe bezpieczeństwo i ochronę przed drapieżnikami, takimi jak krogulec czy jastrząb.
-
Gromadzenie się szpaków w chmury wieczorami umożliwia im wymianę informacji o pożywieniu oraz oszczędzanie energii podczas nocowania w grupie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zjawisko to nazywamy murmuracją. To wspólne poruszanie się już nie setek, ale tysięcy, a bywa że i setek tysięcy ptaków w jednym stadzie podobnym do chmury. Takie zjawiska można obserwować w wielu miejscach świata. Wikłacze w Afryce, niektóre azjatyckie wróble, papużki faliste w Australii formują takie murmuracyjne chmury, a największe w dziejach tworzyły gołębie wędrowne – ptaki z Ameryki Północnej wytępione w 1914 r.
W Polsce nieczęsto je widzimy, bo niewiele ptaków zbija się w tak liczne grupy. Najczęściej robią to szpaki i teraz właśnie jest okres, gdy chmury szpaków widać na niebie dość wyraźnie. Niektóre robią ogromne wrażenie, gdy zawijają się, kotłują, zmieniają kierunek i tworzą przedziwne kształty. Gdy patrzy się na nie z daleka, można odnieść wrażenie, że to nadciąga chmura szarańczy. Taka chmura budzi respekt samym swym ogromem i liczebnością.
Wielka chmura ptaków daje bezpieczeństwo
– I o to w gruncie rzeczy chodzi – przyznaje prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Takie duże grupy i rozproszenie dają większe bezpieczeństwo. Prawdopodobieństwo, że drapieżnik schwyta akurat tego konkretnego ptaka spada, a ponadto agresor jest też zdezorientowany wielkością stada.
A szpaki mają wielu wrogów. Największym jest krogulec, specjalista od polowania na ptaki tej wielkości, ale szpaki łapią również sokoły wędrowne, jastrzębie, kanie czy kobuzy. O ile krogulec jest specem od polowań z zaskoczenia na pojedyncze szpaki, o tyle jastrząb jest fachowcem od uderzania właśnie na taką dużą chmurę ofiar. Potrafi to robić skutecznie.
Jest się zatem przed kim bronić, ale murmuracja i zbieranie się w ogromne grupy jest ważna dla szpaków również z innych powodów. – Najłatwiej je zobaczyć blisko wody, np. jeziora czy stawu. Tam często znajdują się noclegowiska szpaków, a one zbijają się w chmury bardzo często właśnie wieczorami, przed snem. Aby spędzić noc w grupie. Wtedy ptaki oszczędzają energię.
Szpaki zbierają się, by przekazać informacje
Niekiedy zbijają się w chmury, aby wspólnie żerować np. opaść na sady owocowe i drzewa z dostępnymi owocami. Jest jednak jeszcze jeden powód.

– To wymiana informacji – mówi prof. Piotr Tryjanowski. – Takie stada są bowiem centrum informacyjnym. Ptaki wymieniają się danymi na temat miejsc, w których można znaleźć pokarm.
I dodaje: Dawna socjobiologia kwestionowała przydatność takich centr informacyjnych u ptaków. No bo co miałyby zyskać, wymieniając się informacjami? Wówczas konkurencja o pokarm się zwiększa, więc nie ma sensu informować pobratymców i ściągać ich w takie znalezione miejsca. Dzisiaj jednak wiemy, że korzyści są i wiążą się właśnie z bezpieczeństwem. Żerowanie w grupie jest bezpieczniejsze, a nie jest już tajemnicą, że bystrzejsze ptaki potrafią sprowadzić na żerowiska mniej bystre, aby to one były bardziej narażone na atak drapieżnika.
W ramach murmuracji dochodzi w chmarach szpaków do zjawisk, które fascynują i przyrodników, i nawet fizyków. To choćby przekazywanie ruchu. Każdy z ptaków w takiej chmurze reaguje bowiem na zachowanie sąsiadów. Jeżeli zmieniają one kierunek lotu, to i on to robi. W efekcie cała chmura ptaków działa tak, jak ławica ryb i stanowi najbezpieczniejszy sposób na przetrwanie ataków nawet tak wyspecjalizowanych napastników jak jastrząb czy krogulec. Gdy on się pojawia, chmura ptaków staje się bardziej ruchliwa i robi grupowe uniki. Śledzenie tego to jedna z najbardziej fascynujących obserwacji w świecie ptaków.













