Meeks zablokował ofertę administracji Donalda Trumpa dla Izraela w czwartek 17 września. W uzasadnieniu sprzeciwu wobec kontraktu na sprzedaż Izraelowi amunicji o wartości 2,8 mld dolarów czytamy, że „mogłaby ona zostać użyta z naruszeniem prawa międzynarodowego”.

Wątpliwości ws. wykorzystania bomb przez rząd Benjamina Netanjahu

– Wciąż jestem bardzo zaangażowany w sprawę bezpieczeństwa Izraela i jego zdolności do obrony przed poważnymi zagrożeniami w regionie. Proponowana przez administrację Trumpa sprzedaż 40 tys. bomb o wadze 2000 funtów (ok. 900 kg), które należą do najbardziej niszczycielskich rodzajów amunicji w naszym arsenale, budzi poważne, nierozstrzygnięte wątpliwości co do sposobu ich ewentualnego użycia na gęsto zaludnionych obszarach Strefy Gazy – powiedział Meeks.

Zobacz wideo Wojska izraelskie wysadziły tunele Hezbollahu, wybuchy miały siłę małego trzęsienia ziemi

Dodał, że administracja nie przedstawiła wystarczających zapewnień, „czy broń będzie wykorzystywana przez rząd Benjamina Netanjahu zgodnie z prawem USA oraz z zachowaniem środków ochrony ludności cywilnej”. Ustawodawca zdecydował się na blokadę po doniesieniach „Washington Post” o przygotowywaniu największej od lat pojedynczej transakcji tego typu, częściowo finansowanej z funduszy amerykańskich podatników.

Departament Stanu USA zatwierdził sprzedaż myśliwców Arabii Saudyjskiej

Reuters poinformował tymczasem, że Departament Stanu USA zatwierdził w czwartek potencjalną sprzedaż Arabii Saudyjskiej myśliwców F-35 Lightning II. Transakcja opiewa na 24,3 mld dolarów i obejmuje 48 samolotów wojskowych, silniki oraz sprzęt łączności i wsparcia. Komunikat resortu podkreśla, że umowa ta nie zmieni równowagi militarnej w regionie.

Ambasada Arabii Saudyjskiej w USA skomentowała, że proponowana sprzedaż F-35 odzwierciedla siłę i trwały charakter strategicznego partnerstwa saudyjsko-amerykańskiego.

Irańskie ataki odwetowe na Arabię Saudyjską

Od 28 lutego, kiedy Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi, Arabia Saudyjska jako jeden z najbliższych na Bliskim Wschodzie sojuszników Waszyngtonu stała się jednym z celów irańskich ataków odwetowych. Ponadto od blisko tygodnia kraj boryka się z bardzo poważnymi trudnościami w eksporcie ropy naftowej.

Od początku wojny Iran blokuje cieśninę Ormuz, przez którą prowadzi główny szlak eksportowy surowca, a od ubiegłego weekendu powiązani z Iranem bojownicy Huti kontrolują cieśninę Bab al-Mandab, która jest drugim co do znaczenia szlakiem transportowym saudyjskiej ropy. Ponadto uszkodzenia wywołane atakami dronów zmusiły władze w Rijadzie do tymczasowego wyłączenia strategicznego rurociągu Wschód-Zachód.

Źródło: Andrzej Dobrowolski/PAP

Redagował Jan Latała

Udział