W niedzielę (20 września) osadnicy odprawiali na terenie kompleksu żydowskie modlitwy i rytuały religijne. Pojawił się tam również minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gwir.
„Rażące naruszenie prawa oraz akt prowokacji”
Jordania, Kuwejt, Katar, Arabia Saudyjska i Egipt potępiły w poniedziałek (21 września) wejście osadników jako „rażące naruszenie prawa międzynarodowego i międzynarodowego prawa humanitarnego oraz akt prowokacji”.
Kompleks Al-Aksa na jerozolimskim Starym Mieście, nazywany przez Żydów Wzgórzem Świątynnym, jest miejscem świętym zarówno dla wyznawców islamu, jak i judaizmu. Jego status i zasady dostępu należą do najbardziej zapalnych kwestii konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
Według tradycji muzułmańskiej teren ten związany jest z wniebowstąpieniem proroka Mahometa. Dla Żydów jest to miejsce, w którym stała zburzona przez Rzymian Świątynia Jerozolimska. Przy zachodniej krawędzi kompleksu znajduje się obecnie Ściana Płaczu, najświętsze miejsce judaizmu.
Po zajęciu Wschodniej Jerozolimy przez Izrael w 1967 roku utrwalił się status quo, zgodnie z którym nadzorowany przez Jordanię muzułmański fundusz powierniczy administruje kompleksem, a Izrael odpowiada za bezpieczeństwo i dostęp. Niemuzułmanie mogą go odwiedzać w określonych godzinach, ale nie powinni się tam modlić.
Media: Netanjahu zwiedził tunele pod kompleksem meczetu Al-Aksa w Jerozolimie
Middle East Eye donosi, że premier Izraela Benjamin Netanjahu zwiedził tunele pod kompleksem meczetu Al-Aksa, gdy w tym samym czasie setki izraelskich osadników wtargnęły na teren świętego miejsca. Przed świętem Jom Kipur szef izraelskiego rządu wziął udział w modlitwach Selichot pod Ścianą Płaczu wraz z dziesiątkami tysięcy wiernych, po czym opublikował nagranie z żoną Sarą z podziemi Al-Aksy, mówiąc o „dotykaniu skały naszego istnienia” i deklarując, że Izraelczycy „zawsze tu pozostaną”.
Ponadto palestyńska agencja informacyjna WAFA podaje, że Palestyńskie Gubernatorstwo Jerozolimy poinformowało również, że izraelskie siły nałożyły w drugim dniu żydowskiego święta Jom Kipur szeroko zakrojoną blokadę medialną na wydarzenia rozgrywające się wewnątrz kompleksu meczetu Al-Aksa, uniemożliwiając dziennikarzom relacjonowanie sytuacji na miejscu.
Skrajnie prawicowy izraelski minister chce pełnej kontroli nad Wzgórzem Świątynnym
W ostatnich latach zasady są jednak stopniowo rozluźniane, a proces ten przyspieszył za rządów obecnej koalicji. Ben-Gwir, polityk skrajnej prawicy związany ze środowiskiem żydowskich osadników na Zachodnim Brzegu Jordanu i reprezentujący nurt religijnego syjonizmu, od lat domaga się przejęcia przez Izrael pełnej kontroli nad Wzgórzem Świątynnym.
Jako minister bezpieczeństwa narodowego odpowiada on za izraelską policję, która w 2026 roku zezwoliła żydowskim odwiedzającym na modlitwy, tańce i śpiew na dziedzińcu kompleksu, a w sierpniu – na wnoszenie żydowskich modlitewników i korzystanie z nich podczas modlitwy.
Ben-Gwir sam wielokrotnie wchodził na teren Al-Aksa, by się tam modlić. Jego wizyty są potępiane przez władze palestyńskie i Jordanię, które uznają je za naruszanie status quo.
We wrześniu 2000 roku podobną wizytę na Wzgórzu Świątynnym złożył ówczesny lider izraelskiej prawicy i późniejszy premier Ariel Szaron. Wkrótce po jego wyjściu wybuchły zamieszki, które przerodziły się w drugą intifadę. Trwające ponad cztery lata starcia kosztowały życie ponad trzech tysięcy Palestyńczyków i około tysiąca Izraelczyków.
Źródło: PAP













