Sprawa rzekomych opłat za możliwość spotkania z głową państwa wywołała dyskusję w trakcie wizyty Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Cień na wyjazd rzuciły publikacje Radia ZET oraz „Newsweeka”, z których wynikało, że prywatna fundacja organizująca Polsko-Amerykański Szczyt Ekonomiczny w Nowym Jorku oferowała komercyjne pakiety sponsorskie. Według doniesień dziennikarskich, pakiety opiewające na kwoty od 25 do 100 tysięcy dolarów miały gwarantować rozmowę z prezydentem w cztery oczy lub w kameralnym gronie.
Nawrocki odpiera zarzuty
Do medialnych zarzutów odniósł się bezpośrednio sam prezydent podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami.
– Wydaje mi się, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam i kiedy się spotykam. Zawsze celem mojego spotkania jest interes Polek, Polaków i Polski. To rzecz oczywista. Odpowiadam za swój kalendarz, z całą pewnością nie żadna fundacja, nie stowarzyszenie, a nawet nie moi ministrowie – powiedział Nawrocki w rozmowie z mediami podczas wizyty w USA.
„Nie było deklaracji ze strony Kancelarii Prezydenta”
Głos w sprawie zabrali również przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP oraz organizatorzy wydarzenia. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz określił doniesienia mianem absurdu i zaznaczył, że Kancelaria nie stawiała żadnych warunków finansowych uczestnikom forum.
„Nikt nie płacił za wstęp i udział w Polish – American Economic Summit w Nowym Jorku. Nie było deklaracji ze strony Kancelarii Prezydenta warunkujących udział w Forum lub spotkanie z Prezydentem od wpłacenia środków finansowych. To absurd.” – napisał rzecznik prezydenta na portalu X.
Z kolei Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych oświadczyła, że żaden z partnerów nie zawarł umowy przewidującej spotkanie z głową państwa jako świadczenie komercyjne. Marcin Bagiński, rzecznik fundacji, przekazał Radiu Zet oraz „Newsweekowi”, że „żadna firma nie zawarła ostatecznie umowy na najwyższy pakiet i żadna z umów partnerskich nie przewiduje spotkania z Prezydentem czy też przedstawicielami Kancelarii jako świadczenia”. Dodał, że „Fundacja jako organizator nie jest uprawniona do dysponowania czasem przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP”.
Źródło: PAP













