• Dwoje dzieci zostało umieszczonych w placówce opiekuńczej po interwencji rzeczniczki praw dziecka Moniki Horny-Cieślak, która zauważyła, jak matka szarpie jedno dziecko, by nie wbiegło na ulicę.

  • Policja i sąd rodzinny nie znalazły podstaw do odebrania dzieci, a sąd nakazał ich natychmiastowy powrót do rodziców, wskazując na możliwość wykorzystania autorytetu urzędu przez rzeczniczkę.

  • Politycy, w tym Mateusz Morawiecki i Marcin Horała, domagają się dymisji rzeczniczki praw dziecka po opisanym zdarzeniu.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Dzieci zabrane do domu dziecka mimo opinii sądu

Zwrot po spotkaniu rzeczniczki praw dziecka na policji

Możliwość nadużycia urzędu. Politycy chcą dymisji rzeczniczki praw dziecka

  • Tragedia w komendzie. Nie żyje funkcjonariusz na służbie
  • Nowe informacje ws. skradzionego auta premiera Donalda Tuska. Jest ruch prokuratury
Udział