Papież Leon XIV w sobotę (26 września) odprawił mszę na Placu Zgody (Place de la Concorde) w Paryżu. Było to pierwsze w historii nabożeństwo w tym miejscu. Udział w nim wzięło 700 tys. osób. We Francji porównuje się to wydarzenie jedynie do mszy, którą w 1997 roku odprawił na paryskim hipodromie Longchamp Jan Paweł II z okazji Światowych Dni Młodzieży. Wtedy uczestniczyło w niej około 1 mln osób. 

Zobacz wideo Francja: Papież Leon XIV przyleciał do Paryża

Papież Leon XIV powitany we Francji

Ze względu na stale rosnącą liczbę zgłoszeń teren sobotniej mszy został znacznie powiększony. Wierni zajęli miejsca w całym rejonie wokół placu i w parku, gdzie czekali od wczesnych godzin porannych. Na całej trasie przejazdu papamobile w drodze na mszę, w rejonie Placu Zgody i Pól Elizejskich, setki tysięcy osób przywitały papieża okrzykami. Powiewały francuskie flagi, przybyli też Polacy z biało-czerwonymi. Wśród wiernych, których większość stanowiła młodzież, panował ogromny entuzjazm. W zsekularyzowanej Francji papież wezwał wiernych, by nie zatrzymywali wiary dla siebie. 

Na mszę przybyła Pierwsza Dama Francji Brigitte Macron i premier Sebastien Lecornu. Wcześniej Pałac Elizejski poinformował, że prezydent Emmanuel Macron nie weźmie udziału w żadnej mszy papieża podczas jego wizyty. Obecni byli natomiast niektórzy politycy, którzy zamierzają kandydować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Wśród nich liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen.

Papież wygłosił homilię

W homilii papież mówił wiernym: – Oby moja obecność pośród was umocniła waszą wiarę i zachęciła was, byście nieustannie promieniowali życiem, pokojem i miłością naszego umiłowanego Pana Jezusa Chrystusa oraz przekazywali je innym.

Zwrócił też uwagę na wewnętrzną pustkę, jaką odczuwa wiele osób. – Wówczas, próbując ją wypełnić, możemy szukać nowych przyjemności, chcieć posiadać coraz to nowe rzeczy i robić wszystko, abyśmy za wszelką cenę szukali rozrywki, byle tylko zagłuszyć ten wewnętrzny niepokój – dodał Leon XIV.

Papież zachęcił do refleksji. – Czego pragniemy najbardziej? Czego naprawdę szukamy w życiu? Wszyscy tęsknimy za szczęściem, miłością i spełnieniem, ale z jakiego źródła czerpiemy, by ugasić nasze pragnienie? Czy zadowalamy się dobrami materialnymi, doraźnymi przyjemnościami, niezliczonymi małymi bożkami, które obiecują nam złote góry? – pytał.

Głowa Kościoła przypomniała wiernym, że są dziedzicami długiej i pięknej historii świętości we Francji. Wezwała ich, by zaczerpnęli z tego źródła. – Pragniecie Boga, życia, prawdy, jedności, pokoju, komunii i szczęścia. Pragniecie na nowo odkryć jasny horyzont i budować odnowiony naród, czerpiąc z jego korzeni ożywianych wiarą. Nie zatrzymujcie dla siebie tej wiary w Jezusa Chrystusa, lecz pozwólcie, aby wylewała się z waszych serc, gasząc pragnienie i napełniając tych, których spotykacie – apelował. – Z tego pięknego miasta, Paryża, żarliwie modlę się, aby woda żywa Ducha Świętego rozlała się na całą Francję – dodał.

Oprawę muzyczną mszy powierzono polskiemu organiście Karolowi Mossakowskiemu z kościoła świętego Sulpicjusza w Paryżu i 1500-osobowemu chórowi. Nabożeństwo było ostatnim punktem wizyty Leona XIV w Paryżu.

Papież leci do Lourdes. Pilotem jest kobieta

Wieczorem papież przyleci do Lourdes, gdzie będzie modlił się przed Grotą Objawień. Kapitanką francuskich linii, które obsłużą ten lot, jest Clemence Coussonneau. Pilotka przywitała na pokładzie papieża, jego współpracowników i wysłanników mediów. – Jestem dowódczynią tego lotu – powiedziała.

To wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów. Zgodnie z tradycją i protokołem przeloty wewnętrzne na terytorium odwiedzanego przez papieża państwa powierza się jego narodowym przewoźnikom. Air France przygotował na tę okazję specjalnie dostosowany samolot Airbus A321, który zyskał tymczasową nazwę Cite du Vatican i został ozdobiony herbem Stolicy Apostolskiej.

Źródło: PAP

Udział