Według danych GUS około 12,2 proc. zatrudnionych utrzymuje się tylko z pensji minimalnej. To grupa około 1,8 mln Polaków.
W 2026 roku minimalna pensja wynosi zaledwie 4 806 zł brutto, czyli około 3605,85 zł netto na umowie o pracę – po podwyżce zaledwie o 3 proc., kiedy średnia inflacja konsumencka wyniosła w 2025 roku 3,6 proc. Polacy w 2026 roku są „do tyłu”, a w 2027 roku sytuacja się powtórzy.
Ceny w sklepach tylko rosną. Niewystarczający wzrost pensji
Jeżeli wzrost cen (inflacja) wyprzedza wrost pensji to znaczy, że miliony Polaków może kupować coraz mniej. W taki sposób nie można się wzbogacić – można tylko zbiednieć i tak się dzieje.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował wstępny odczyt inflacji za wrzesień 2026 roku. Ceny wzrosły o 4 proc., czyli o 0,7 proc. więcej w porównaniu do sierpnia. To więcej niż zakładał rząd i w tej sytuacji mało pocieszające są tłumaczenia ekspertów, że winne są rosnące ceny paliw na świecie.
Według danych urzędu statystycznego paliwa we wrześniu podrożały aż o 36 proc. rok do roku i o 9,2 proc. miesiąc do miesiąca.
Eksperci nie mają dla Polaków dobrych wiadomości – podobny poziom wzrostu cen utrzyma się do końca 2026 roku. Co to oznacza? Że pensja starczy na mniej zakupów.
Obniżka siły nabywczej pensji Polaków. Mogło być inaczej
Co gorsza, na 2027 rok rząd również zaplanował podwyżkę tylko o 3 proc. Minimalne wynagrodzenie ma wzrosnąć o 144 zł brutto – z 4 806 zł brutto do 4 950 zł brutto. Tymczasem już wiadomo, że wzrost cen (inflacja) będzie wyższy – pierwsze przewidywania mówią o 3,4 proc., a niewykluczone, że będzie to 4 proc.
Rząd jest zobligowany ustawą do wprowadzenia drugiej podwyżki pensji minimalnej w ciągu roku, dopiero gdy przewidywana inflacja przewyższy poziom 5 proc. Jeżeli tak się nie stanie, Polacy będą zmuszeni drugi rok pogodzić się z obniżką swojej siły nabywczej.
W trakcie trójstronnych negocjacji pensji minimalnej strona społeczna proponowała, by wzrosła ona o 8,2 proc. Wtedy nawet przy wzrośnie cen o 4 proc. Polacy odczuliby poprawę swojej sytuacji materialnej. Tak się jednak nie stało.













