Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł insp. Andrzej Borowiak poinformował w czwartek (8 października), że policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie z nożem, który w zakładzie fryzjerskim na szamotulskim rynku wzbudzał poczucie zagrożenia swoim zachowaniem.

Mężczyzna z nożem u fryzjera. Policja otworzyła ogień

„Kiedy patrol znalazł się na miejscu, mężczyzna ruszył na policjantów. Funkcjonariusze najpierw użyli środków przymusu służących do obezwładniania za pomocą energii elektrycznej, a gdy to okazało się bezskuteczne oddali strzały z broni” – podał Borowiak.

Ostatecznie funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę. Ze wstępnych informacji wynika, że 34-latek sam zranił się nożem. Jest też ranny w wyniku postrzelenia. Borowiak przekazał, że ranna została też postronna osoba, która znalazła się w pobliżu interwencji. Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany przez policję do sprawy kryminalnej.

Seria aktów agresji w polskich szkołach

Do zdarzenia doszło w czasie, kiedy w polskich szkołach dochodzi do aktów agresji dzieci i młodzieży. W czwartek 15-latek zranił ostrym narzędziem trzy osoby na terenie szkoły podstawowej w miejscowości Leszczydół-Nowiny na Mazowszu. Jedna z osób, 37-letnia woźna zmarła. Dzień wcześniej w innej ze szkół 19-latek zaatakował nożem 9 osób. Miał też ze sobą plecak z zawartością materiału wybuchowego domowej roboty. 

Policja zatrzymała w środę również 17-latka z Sierpca, który „chciał zrobić coś złego w szkole”. U nastolatka w plecaku znaleziono dwa noże, których miał użyć podczas ataku. – Szybkie przekazanie informacji na policję pozwoliło udaremnić niecne plany niedoszłego młodego zamachowca – powiedział Marcin Kierwiński, szef MSWiA.

W minionym tygodniu służby zatrzymały również 13-latka, który chciał dokonać ataku w swojej szkole w Książkach (powiat wąbrzeski). Chłopiec miał grać w popularną grę internetową, podczas której zwierzył się, że „zabił tasakiem koty” i „planuje zamach na szkolnym korytarzu na przypadkowe osoby”.

Artykuł aktualizowany

Źródło: PAP

Udział