-
Wołodymyr Zełenski uznał, że ustępstwa Donalda Trumpa wobec Rosji będą się nasilać, a umowa dotycząca diesla to początek kolejnych działań.
-
Prezydent Ukrainy skrytykował decyzję o zniesieniu sankcji na rosyjskie paliwo, uznając ją za niekorzystną dla zakończenia wojny, lecz korzystną dla Rosji.
-
Zełenski wyraził obawy, że Rosja przygotowuje się do wzmożonych ataków na Ukrainę i może dążyć do wciągnięcia Białorusi w otwarty konflikt zbrojny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Będą kontynuować łagodzenie sankcji. Myślę, że umowa w sprawie oleju napędowego i ruch dotyczący ustawy Lindseya Grahama to nie koniec, to dopiero początek. Niestety – powiedział w rozmowie z mediami prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że nie zastosuje niektórych sankcji wobec Rosji wynikających z tzw. ustawy Lindseya Grahama. Jak stwierdził, decyzja została podjęta z uwagi na interes Stanów Zjednoczonych.
Tydzień wcześniej amerykański przywódca ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem ws. eksportu rosyjskiej ropy. Według ujawnionych przez niego szczegółów Rosja ma dostarczyć na amerykański i światowy rynek kilkaset tysięcy ton oleju napędowego. Departament Skarbu USA zawiesił sankcje na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 roku.
Wojna w Ukrainie. Zełenski krytyczny wobec Trumpa. „Błędna decyzja”
– Liczymy jednak na to, że prezydent USA zrobi wszystko, aby Putin powstrzymał zabijanie ludzi, ataki na naszą infrastrukturę energetyczną i zakończył tę wojnę. Nie da się osiągnąć tego poprzez ograniczenie Ukrainie możliwości odpowiadania na działania Rosji, która zabija naszych ludzi. A zniesienie sankcji tym bardziej tego nie zapewni – mówił Zełenski.
Przyjęta we wrześniu tzw. ustawa Lindseya Grahama – nazwana na cześć jednego z najbardziej konsekwentnych republikańskich zwolenników Ukrainy – dawała Trumpowi możliwość m.in. nałożenia ceł do 500 proc. na towary z Rosji i wymierzenia sankcji wobec krajów importujących rosyjską ropę. Pozostawiała mu jednak duży margines decyzji.
Graham przed śmiercią, wraz z demokratycznym senatorem Richardem Blumenthalem, pracował nad wprowadzeniem szerokiego pakietu sankcji wobec Rosji. Zmarł nagle w lipcu bieżącego roku.
– Wszyscy mieliśmy wielki szacunek dla Lindseya. Poświęcił swoje życie Ameryce – podkreślił Wołodymyr Zełenski. – Jest nam ciężko bez niego, powiem szczerze. Chcę podziękować zarówno demokratom, jak i republikanom, którzy poparli jego ustawę. To było wielkie zwycięstwo: to prawdziwe poparcie dwupartyjne – mówił.
– A teraz decyzja o cofnięciu wszystkiego, zablokowaniu wszystkiego, wydaje mi się błędna. I zdecydowanie pomaga to tylko Rosjanom. To tylko podsyca ich zadowolenie i ich pragnienie dalszego zabijania ludzi. To z pewnością nie zatrzymuje wojny – dodał prezydent Ukrainy.
Ukraina obawia się ruchów Rosji. Uwaga skupiona na Białorusi
Zdaniem Zełenskiego Rosja może wykorzystać obecną sytuację, aby śmielej uderzać w Ukrainę. Wcześniej prezydent wielokrotnie zwracał uwagę, że zyski ze sprzedaży rosyjskiego paliwa są w znacznej mierze wykorzystywane do finansowania wojny.
– Czy istnieje zagrożenie uderzeniami i wzrostem ataków na zachodnią część naszego kraju? Zdecydowanie. Czy Rosja przygotowuje się do tego? Tak sądzę – zaznaczył Zełenski.
Prezydent ujawnił też, że na Białorusi powstają stacje przekaźnikowe, aby rosyjskie drony mogły bez zakłóceń przelatywać nad terytorium sojusznika, nasilając ataki na Ukrainę.
– Ale to im (Rosjanom – red.) nie wystarcza. Potrzebują wsparcia Łukaszenki, aby rozmieścić inne typy broni na terytorium Białorusi, w tym rakiety balistyczne – wyjaśniał.
– Jestem pewien, że Putin ma takie zamiary. Ale oznaczałoby to bezpośrednie wciągnięcie Białorusi w tę wojnę. Bezpośrednio. I moim zdaniem byłoby to bardzo niebezpieczne. Z pewnością także dla Białorusi. Daj Boże, oby nie dali się w to wciągnąć – podsumował ukraiński przywódca.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Źródła: RCB-Ukraina, Suspilne
-
Potężny atak na Ukrainę. Zełenski: Rosja chce wywołać blackout przed zimą
-
Żołnierze NATO przyjadą do Polski przećwiczyć możliwą misję w Ukrainie













