Maciej Berek 14 października podczas uroczystości w Sejmie złożył ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą, że robi to „wobec prezydenta”. Po uroczystości udał się do biura Kancelarii Prezydenta, gdzie – jak mówił – „złożył ślubowanie sędziego TK w formie prawnie dopuszczalnej i takiej, która faktycznie była możliwa”.
Następnie Berek przyjechał do siedziby Trybunału. Prezes TK Bogdan Święczkowski rozmawiał wtedy z Berkiem, ale – jak informował – nie dopuścił go do orzekania do czasu uzyskania odpowiedzi od prezydenta Nawrockiego, że uznaje on środowe ślubowanie „za złożone w jego obecności”. Święczkowski zapewniał wtedy, że pismo do prezydenta w tej sprawie skieruje jeszcze tego samego dnia.
We wtorek rzeczniczka prasowa TK poinformowała PAP, że do TK wpłynęło pismo szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego, który „przedstawił stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego w niniejszej sprawie”.
Jak przekazała Ścibor w piśmie, które wpłynęło do Trybunału w poniedziałek, zaznaczono m.in., że „złożenie ślubowania w siedzibie Sejmu w obecności Marszałka Sejmu i Marszałek Senatu, przy jednoczesnym braku Prezydenta RP nie może być uznane za równoważne złożeniu ślubowania wobec Prezydenta RP”.
„Jednoznacznie poinformowano również, że 'pan Maciej Berek wybrany przez Sejm na stanowisko sędziego TK takiego ślubowania wobec urzędującego Prezydenta nie złożył’. Oznacza to, że nie nawiązał stosunku służbowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego” – przekazała PAP rzeczniczka TK.
Źródło: PAP
Artykuł jest aktualizowany…













