-
Gepardy powróciły do Indii po 70 latach od ogłoszenia ich wymarcia w tym kraju, a w ostatnich dwóch miesiącach urodziło się dziewięć młodych.
-
Reintrodukcja gepardów odbywa się poprzez sprowadzanie zwierząt z Namibii i Botswany oraz prowadzenie programu rozmnażania w Parku Narodowym Kuno i innych rezerwatach w Madhja Pradesz.
-
Projekt reintrodukcji jest nadzorowany przez indyjskie instytucje i ekspertów z innych krajów, a gepardy najpierw przebywają w zagrodach adaptacyjnych, po czym są wypuszczane na tereny chronione.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Gepardy grzywiaste kojarzą się raczej z otwartą afrykańską sawanną, gdzie należą do dużych drapieżników Afryki, najbardziej rozpoznawalnych obok lwów, lampartów, likaonów czy hien (krokut). W przeszłości jednak gepardy były typowymi drapieżnikami rozległych obszarów nie tylko Afryki, ale również Azji, zwłaszcza Bliskiego Wschodu. Żyły aż do Indii, ale na większości terenów Azji wymarły.
Zachowały się w Iranie, gdzie znajduje się starannie chroniona populacja azjatyckich gepardów, aczkolwiek wojna na Bliskim Wschodzie sprawia, że przyszłość irańskich gepardów stanęła pod wielkim znakiem zapytania, o czym informowaliśmy w Zielonej Interii, otwiera się w nowym oknie.
O swoje gepardy walczą Indie. Przed wiekami koty te były także symbolem tutejszej przyrody, podobnie jak tygrysy czy lwy azjatyckie (także dzisiaj skrajnie nieliczne). Radżowie i maharadżowie chętnie trzymali gepardy w pałacach i używali ich do polowań. Z czasem jednak te koty wymierały i – w odróżnieniu od tygrysów bengalskich czy lwów azjatyckich – akurat gepardy wymarły w Indiach całkowicie.
Przed drugą wojną światową już ich nie widywano, a ostatnie trzy koty zostały zastrzelone w 1947 r. w lasach Koriya, na terenie dzisiejszego Chhattisgarh. W 1952 r. już niepodległe Indie oficjalnie ogłosiły, że gepardów w tym kraju już nie ma.
Indie sprowadziły gepardy z Namibii i Botswany
Minęło jednak 70 lat i powstał indyjski plan przywrócenia tego gatunku. Indie sprowadziły zwierzęta z Namibii i potem z Botswany, z Afryki (to ten sam gatunek, który żył na ich terenie) i rozpoczęły rozmnażanie gepardów. Centrami reintrodukcji stały się Park Narodowy Kuno w stanie Madhja Pradesh. Program rozszerzono również na rezerwat Gandhi Sagar oraz rezerwat tygrysów Veerangana Durgavati. Ona znajdują się również w Madhja Pradesz, to środkowe Indie.
Nie jest to sprawa łatwa, ale mamy w tym roku wyraźny postęp. Pierwsze młode przyszły na świat w 2023 r., a teraz mamy wręcz boom na gepardy, które rozmnażają się coraz szybciej. Po urodzeniu czterech osobników we wrześniu i pięciu kolejnych w październiku całkowita populacja gepardów w Indiach osiągnęła 60 osobników, z czego 41 urodziło się w kraju od początku projektu. To duży sukces, który rokuje na powrót wspaniałego kota do Indii.
Musi on tu mieć jednak odpowiednią przestrzeń, tereny chronione i ofiary, na które może polować. Indie dysponują odpowiednimi gatunkami ssaków kopytnych, w tym szybkich gazeli, w polowaniu na które gepardy się wyspecjalizowały. To chociażby gazela indyjska, czykara dekańska czy garna, a także jelenie takie jak czytale i sambary oraz dziki.
Indyjski projekt jest nadzorowany przez Narodowy Urząd Ochrony Tygrysów (National Tiger Conservation Authority), we współpracy z Departamentem Leśnym Madhja Pradesz, Indyjskim Instytutem Dzikiej Przyrody (Wildlife Institute of India) oraz specjalistami z Namibii i RPA. Plan polega na tym, że gepardy najpierw przebywają w dużych, ogrodzonych zagrodach adaptacyjnych. Potem są wypuszczane na odpowiednie tereny chronione. Służby parkowe śledzą ich ruchy i stan zdrowia i w razie problemów mogą je odłowić i leczyć.













