-
Karagen, oznaczany jako E407, to naturalny dodatek do żywności pozyskiwany z czerwonych alg morskich, pełniący funkcję zagęstnika i stabilizatora.
-
Najnowsze badania naukowe sugerują, że spożywanie tego dodatku może zwiększać przepuszczalność bariery jelitowej u ludzi.
-
Analiza wykazała, że u osób z wyższym wskaźnikiem BMI spożywanie karagenu wiązało się z niższą wrażliwością na insulinę oraz podwyższonymi markerami stanu zapalnego.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W wielu produktach spożywczych znajduje się składnik, który może niekorzystnie wpływać na nasze jelita. Nie bez powodu wzbudza zainteresowanie naukowców: badacze sprawdzają, czy jego spożywanie sprzyja stanom zapalnym i zaburzeniom metabolicznym.
W doniesieniach na temat karagenu pojawiają się mocne określenia, takie jak „dziurawienie jelit”, jednak nie należy rozumieć ich dosłownie. Chodzi o zwiększenie przepuszczalności bariery jelitowej, która w prawidłowych warunkach chroni organizm przed niepożądanymi substancjami. Nie oznacza to, że każdy produkt zawierający ten dodatek wywołuje chorobę, ale wyniki badań skłaniają do dalszego przyglądania się jego wpływowi na zdrowie.
Czym jest karagen i dlaczego dodaje się go do żywności?
Karagen, nazywany również karageniną, to grupa wielocukrów pozyskiwanych z czerwonych alg morskich, czyli krasnorostów. W przemyśle spożywczym pełni funkcję zagęstnika, stabilizatora i substancji żelującej. Dzięki niemu produkty mogą mieć bardziej kremową konsystencję, a ich składniki nie rozdzielają się tak łatwo.
Na etykietach żywności karagen występuje pod symbolem E407. Podobne zastosowanie mają przetworzone wodorosty oznaczane jako E407a. Karagen nie jest więc syntetycznym związkiem wymyślonym w laboratorium, lecz substancją pochodzenia naturalnego, której właściwości wykorzystuje się w produkcji żywności.
Gdzie można znaleźć karagen? Przede wszystkim w gotowych deserach mlecznych, jogurtach, lodach, serkach homogenizowanych i napojach roślinnych. Bywa również składnikiem wędlin, przetworów mięsnych, sosów, zup instant, słodyczy oraz produktów o obniżonej zawartości tłuszczu. Warto jednak pamiętać, że nie każdy produkt z tych kategorii zawiera E407. Informację o jego obecności znajdziemy na liście składników.
Naukowcy sprawdzili wpływ karagenu na jelita
Wpływem karagenu na organizm człowieka zajęli się naukowcy związani między innymi z Uniwersyteckim Szpitalem w Tybindze oraz Niemieckim Centrum Badań nad Cukrzycą. Wyniki ich pracy opublikowano na łamach „BMC Medicine”. Badanie miało sprawdzić, czy spożywanie tego popularnego dodatku wpływa na wrażliwość na insulinę, stan zapalny oraz funkcjonowanie bariery jelitowej.
W eksperymencie wzięło udział 20 mężczyzn w średnim wieku około 27 lat. Były to osoby bez rozpoznanych przewlekłych chorób, a ich wskaźnik masy ciała mieścił się w zakresie od 18,5 do 29,9. Naukowcy zastosowali randomizowany, podwójnie zaślepiony eksperyment z placebo, co oznacza, że ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli na bieżąco, kto otrzymuje badaną substancję.
Uczestnicy przyjmowali 250 mg karagenu rano i wieczorem przez dwa tygodnie albo placebo. Następnie, po przerwie, przechodzili drugi etap eksperymentu, w którym otrzymywali alternatywną substancję. Dzięki takiemu schematowi badacze mogli porównać reakcje tych samych osób na karagen i placebo.
Naukowcy oceniali między innymi wrażliwość organizmu na insulinę, przepuszczalność jelita cienkiego, stężenie markerów zapalnych we krwi oraz wybrane wskaźniki związane z metabolizmem i funkcjonowaniem mózgu. Analizowali również aktywność komórek układu odpornościowego.
Bariera jelitowa może być bardziej przepuszczalna
Jednym z najważniejszych wyników eksperymentu było stwierdzenie, że przyjmowanie karagenu wiązało się ze zwiększoną przepuszczalnością bariery jelitowej. Oznacza to, że mechanizm, który w normalnych warunkach pomaga kontrolować przenikanie substancji z jelita do organizmu, może funkcjonować mniej skutecznie.
W całej badanej grupie nie wykazano statystycznie istotnego pogorszenia ogólnej wrażliwości na insulinę. Po dodatkowej analizie zauważono jednak różnice zależne od wskaźnika BMI. U uczestników z większą masą ciała spożywanie karagenu wiązało się z niższą wrażliwością na insulinę w niektórych pomiarach, podwyższonymi stężeniami markerów zapalnych, w tym białka C-reaktywnego (CRP) i interleukiny 6 (IL-6), oraz sygnałami sugerującymi możliwe nasilenie stanu zapalnego w
To ważne rozróżnienie, ponieważ insulina odpowiada za regulowanie poziomu glukozy we krwi. Kiedy komórki organizmu słabiej reagują na jej działanie, trzustka musi produkować jej więcej, aby utrzymać prawidłową gospodarkę cukrową. Utrzymująca się insulinooporność może zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.
Badanie nie dowiodło jednak, że spożywanie karagenu bezpośrednio wywołuje cukrzycę. Wykazało pewne niepokojące zależności, które wymagają potwierdzenia w kolejnych eksperymentach, obejmujących większe i bardziej zróżnicowane grupy ludzi.
Naukowcy zalecają ostrożność
Karagen pozostaje dopuszczonym dodatkiem do żywności w Unii Europejskiej. Jego obecność na etykiecie nie oznacza automatycznie, że produkt jest niebezpieczny. Jednocześnie wyniki badań nad wpływem E407 na jelita pokazują, że ocena bezpieczeństwa dodatków do żywności wymaga uwzględniania nie tylko ich funkcji technologicznych, ale również możliwych skutków biologicznych.
Warto podkreślić, że eksperyment z 2024 r. był niewielki i trwał zaledwie dwa tygodnie. Nie pozwala więc określić, jakie skutki może przynosić wieloletnie spożywanie karagenu ani czy obserwowane zmiany prowadzą do rozwoju chorób. Nie wykazano też, że każda osoba reaguje na ten dodatek w taki sam sposób.
Dobrym rozwiązaniem jest czytanie etykiet i ograniczanie nadmiaru żywności wysokoprzetworzonej, zwłaszcza jeśli stanowi ona podstawę codziennej diety. Wybierając produkty o prostszym składzie, łatwiej kontrolować ilość spożywanych dodatków technologicznych. Nie ma jednak podstaw, by na podstawie jednego niewielkiego badania uznawać wszystkie produkty zawierające karagen za szkodliwe lub samodzielnie eliminować z diety całe grupy żywności.













