Policja potwierdziła, że sprawca jest obywatelem Polski. Nieoficjalnie ustalono, że chodzi o Michała O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna został zatrzymany po policyjnym pościgu w rejonie ul. Dietla.

– Jadąc samochodem, oddawał strzały w kierunku przypadkowych osób – mówił w TVN24 rzecznik komendanta głównego policji podinsp. Andrzej Fijołek. – Mężczyzna został zatrzymany po bardzo dramatycznej interwencji przeprowadzonej przez młodych funkcjonariuszy, którzy z narażeniem życia walczyli z napastnikiem, oddając w jego kierunku strzały. Skończyło się tak, że zarówno napastnik, jak i policjanci zostali ranni. Niestety jeden z nich walczy w tej chwili o życie w szpitalu – dodał. 

Jak przekazał podinsp. Fijołek, zatrzymany 24-latek wcześniej nie był znany policji.

– To mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Ma 24 lata. Jest niekarany i nienotowany. Będziemy musieli ustalić wszystkie motywy, którymi się kierował i skąd takie zachowanie mężczyzny, który wcześniej nie miał żadnego konfliktu z prawem – mówił Fijołek.

Strzelanina w Krakowie dobrze zaplanowana przez sprawcę

Według śledczych napastnik był dobrze przygotowany do przeprowadzenia ataku. – W bagażniku jego auta znaleziono wiele sztuk broni i amunicji. Był przygotowany. Był ubrany w strój taktyczny. Z daleka wyglądało, jakby był żołnierzem, ale już zweryfikowaliśmy tę informację. Mężczyzna nie jest żołnierzem Wojska Polskiego – podkreślał rzecznik KGP.

W chwili zatrzymania 24-latek miał na sobie wojskowy mundur, hełm, kamizelkę kuloodporną oraz elementy wyposażenia taktycznego. Świadkowie relacjonowali, że wyglądał jak zawodowy żołnierz.

– Do ataku użył cywilnej wersji karabinka AR-15. Wiemy, że mężczyzna posiadał pozwolenie na broń. Członkowie jego rodziny również posiadali takie pozwolenia. Będziemy weryfikować, czy wziął broń należącą wyłącznie do niego, czy także do innych osób z rodziny – mówił Fijołek.

– Jedną z hipotez jest to, że sprawca zabrał broń z domu rodzinnego, gdzie ojciec miał zarejestrowanych kilka sztuk broni. Jest jednak jeszcze za wcześnie na pewne informacje. Możemy powiedzieć, że to Polak, rok urodzenia 2002. Pierwsze poszlaki wskazują na ultraprawicowe poglądy – przekazał później szef MSWiA Marcin Kierwiński na konferencji prasowej. 

Policja bada motywy działania sprawcy

Śledczy sprawdzają obecnie pochodzenie zabezpieczonej broni, aktywność 24-latka w internecie oraz jego ewentualne powiązania ze środowiskami ekstremistycznymi. W mediach społecznościowych pojawiły się niepotwierdzone informacje o jego możliwych neonazistowskich zainteresowaniach. Policja na razie nie potwierdza tych doniesień.

Na obecnym etapie motywy działania sprawcy pozostają nieznane. Jak podkreślają funkcjonariusze, śledztwo będzie obejmować szczegółową analizę przygotowań do ataku, przebiegu strzelaniny oraz źródeł, z których pochodziła broń.

– Będziemy minuta po minucie analizować przebieg tej interwencji – zapowiedział podinsp. Andrzej Fijołek. – Najważniejsza z punktu widzenia bezpieczeństwa informacja jest taka, że napastnik został zatrzymany i działał sam. Mieszkańcy Krakowa nie są już zagrożeni kolejnym atakiem.

Udział