W programie „Fakty po faktach” gościem był rzecznik Komendanta Głównego Policji, podinsp. Andrzej Fijołek. Prowadzący Piotr Marciniak zapytał w pewnym momencie programu o to, z jakiej broni strzelał napastnik. – To cywilna wersja karabinku wojskowego AR-15 – potwierdził policjant.
Wcześniej podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, przekazała w rozmowie z mediami, że odpowiedzialny za masową strzelaninę mężczyzna „mógł używać karabinka samopowtarzalnego typu AR-15”.
Jak wynika materiałów zdjęciowych z miejsca tragedii, broń mogła być wyposażona w celownik optyczny. Użycie tego typu sprzętu zwiększa precyzję oddawanych strzałów. Sprawca był wyposażony także w broń krótką – pistolet.
AR-15 to popularny karabinek wśród cywilów w USA
AR-15 to cywilna wersja wojskowego karabinka M16, używanego – zwykle w wersjach zmodyfikowanych i unowocześnionych w stosunku do pierwowzoru – przez wiele armii i jednostek policyjnych na świecie. Broń jest popularna także na rynku cywilnym w Stanach Zjednoczonych.
AR-15 został opracowany w USA w latach pięćdziesiątych XX wieku, a następnie, w 1962 roku, przyjęty na uzbrojenie armii amerykańskiej pod oznaczeniem M-16, stając się na kilkadziesiąt lat podstawowym karabinkiem automatycznym w siłach zbrojnych USA i wielu innych krajów NATO. Skrócona wersja tej broni – karabinek M4 – jest nadal w użyciu.
Karabin ma teoretyczną szybkostrzelność 700-900 strzałów na minutę. Może wykorzystywać magazynki z zapasem 20 lub 30 pocisków. Skuteczny zasięg tej broni to ok. 500 metrów. Jak informuje amerykańskie zrzeszenie firm zajmujących się sprzedażą broni (ang. Firearm Industry Trade Association) w USA, w obiegu na rynku cywilnym znajduje się ok. 30-32 mln karabinków AR-15 różnych wersji.
Wjechał na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień
Początek tragedii miał miejsce o godzinie 15:03. Sprawca wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie od strony ul. Sławkowskiej i otworzył ogień do postronnych ludzi.
Obławę za strzelcem rozpoczęto już kilka minut po ataku. Na miejsce udały się wszystkie dostępne patrole. Na krakowskim rynku wylądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Około godziny 16 policja przekazała informacje o schwytaniu sprawcy. Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać mężczyznę w pełnym umundurowaniu wojskowym, wyposażonego w broń długą, który osuwa się po serii strzałów ze strony funkcjonariuszy.
W wyniku ataku, według ostatnich oficjalnych informacji, 6 osób zginęło, a 16 zostało rannych. Wśród rannych jest dwóch policjantów. Stan jednego z nich, po trzech ranach postrzałowych, jest „bardzo ciężki’ – przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Jak podaje policja, sprawca to obywatel Polski, 24-latek z woj. świętokrzyskiego. Został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. Jego stan jest stabilny.
Źródło: PAP











