– Po godz. 3 w nocy otrzymaliśmy kilka zgłoszeń dotyczących mężczyzny, który chodził z nożem po ulicy Kapelanka. W kontekście tego, co wydarzyło się na Rynku Głównym, mieszkańcy są teraz bardzo wyczuleni. Policyjny patrol pojechał na miejsce i zidentyfikował mężczyznę z nożem o ostrzu długości około 20 centymetrów – przekazała PAP rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło.

Policjant oddał strzał w kierunku mężczyzny z nożem

Policjanci najpierw oddali strzały ostrzegawcze, jednak mężczyzna nie zareagował. Wówczas jeden z funkcjonariuszy oddał strzał w jego kierunku, ale nie trafił. – To otrzeźwiło mężczyznę, który odrzucił nóż. Policjanci zatrzymali go i przewieźli do szpitala – powiedziała podinsp. Cisło.


Zobacz wideo

Prezydent Łukasz Gibała na konferencji prasowej po strzałach w Krakowie 7 listopada

Z pierwszych ustaleń policji wynika, że zatrzymany może być osobą w kryzysie psychicznym. Policjantka podkreśliła, że nocne zdarzenie nie miało związku z sobotnią strzelaniną na Rynku Głównym w Krakowie.

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie

Przypomnijmy, że do strzelaniny doszło w sobotę 7 listopada po godz. 15. Zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego i zaczął strzelać z broni palnej do przypadkowych osób. Przechodnie uciekali i szukali schronienia w pobliskich bramach, restauracjach i kawiarniach. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.

Napastnik został ranny i zatrzymany przez policjantów po wymianie ognia. Wśród rannych są również funkcjonariusze policji. Według ustaleń policji sprawca jest obywatelem Polski, mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W domu 24-latka znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny.

Źródło: PAP

Udział