Warszawski Sąd Apelacyjny po raz trzeci rozpatrywał zażalenie na odmowę wydania listu żelaznego dla byłego szefa RARS Michała Kuczmierowskiego. W czwartek 16 lipca zadecydował o utrzymaniu w mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie, który we wrześniu zeszłego roku nie uwzględnił wniosku obrońcy Kuczmierowskiego w sprawie wydania listu żelaznego w związku ze sprawą toczącą się w Prokuraturze Krajowej w Katowicach.

Obecnie Michał Kuczmierowski przebywa w Wielkiej Brytanii. 24 września odbędzie się tam rozprawa ws. jego ekstradycji. Gdyby były szef RARS uzyskał list żelazny, po powrocie do kraju nie zostałby aresztowany aż do czasu prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania.

Zobacz wideo Imielski i Wielowieyska. Kto się boi zeszytów Tuska?

Sprawa afery RARS

Michał Kuczmierowski był prezesem RARS między 2021 a 2023 r. W sierpniu 2024 r. Prokuratura Krajowa przekazała, że w śledztwie w sprawie nieprawidłowości w Agencji wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów jemu i Pawłowi S. – twórcy marki Red is Bad. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Miejsce pobytu obu podejrzanych było wówczas nieznane.

Prokuratura bada m.in., czy w RARS – w celu ominięcia procedury zamówień publicznych – nadużywano specjalnych regulacji na podstawie ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeznaczonych do walki z pandemią COVID-19. Śledczy ujawnili też, że część transakcji RARS zawarła mimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Michał Kuczmierowski opuścił areszt

Na początku września 2024 r. Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie na wniosek polskich władz. Nakaz aresztowania był możliwy na podstawie pobrexitowej umowy między UE i Wielką Brytanią. Początkowo sąd trzykrotnie odrzucał wnioski obrony, by Kuczmierowski mógł opuścić areszt za kaucją, ale w lutym 2025 r. zdecydował, że może on opuścić areszt w Wandsworth na południowym zachodzie Londynu po spełnieniu kilku warunków, takich jak regularne meldowanie się na komisariacie i opłacenie poręczenia majątkowego.

10 lutego zeszłego roku Kuczmierowski wyszedł z aresztu. W czerwcu tego roku warunki przebywania podejrzanego na wolności zmodyfikowano tak, by mógł on wyjeżdżać do Newcastle. Nie wiadomo jednak, dlaczego taka modyfikacja była potrzebna.

Kuczmierowski oczekuje na decyzję ws. ekstradycji do Polski. Brytyjski sąd wielokrotnie odraczał sprawę, m.in. ze względu na awarię sieci wodociągowej, która uniemożliwiała pracę sądu i w związku z wezwaniem jednej z prawniczek Kuczmierowskiego do Izby Adwokackiej. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na 24 września.

Źródło: Katarzyna Czarnecka/PAP

Udział