
-
Sylwester Suszek, założyciel BitBay, nagrywał rozmowy z partnerami biznesowymi, w tym z Rafałem Zaorskim, oskarżając go o wyprowadzenie milionów złotych przez Dubaj.
-
Nagrania wskazują, że Zaorski wypłacił środki z giełdy na własne potrzeby i ich nie zwrócił, a Suszek twierdził, że zostało to dokonane w formie kradzieży.
-
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie giełdy Zondacrypto, a według wstępnych ustaleń inwestorzy mogli stracić na niej nawet 350 mln złotych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak wynika z wcześniejszych ustaleń „Rzeczpospolitej”, Sylwester Suszek, zanim zniknął bez śladu, przetransferował udziały w giełdzie kryptowalut BitBay do swoich trzech spółek zarejestrowanych w Dubaju.
Teraz na jaw wyszły kolejne szczegóły tej sprawy. Jak ujawnił dziennik, powołując się na nagrania z rozmów założyciela BitBay z Rafałem Zaorskim, zaraz po tym zdarzeniu przez Dubaj wyparowało z kryptogiełdy kilkadziesiąt milionów złotych.
Afera Zondacrypto. Sylwester Suszek nagrywał rozmowy z Rafałem Zaorskim
O przeprowadzenie tej operacji Suszek oskarżył Zaorskiego, polskiego inwestora, tradera i przedsiębiorcę znanego z bardzo agresywnego stylu spekulacji na rynkach finansowych. Według informacji „Rzeczpospolitej” biznesmen nagrywał rozmowy z partnerem, aby mieć dowód, że został okradziony. Nagrania pochodzą z przełomu 2020 i 2021 roku.
Jak wyjaśnia „Rz”, Zaorski prowadził spółkę Krypto Jam, która była animatorem rynku kryptowalut od 2018 r. i powstała, aby zapewnić płynność bitcoina na giełdzie BitBay. Z nagrań wynika, że w pewnym momencie mężczyzna wypłacił środki na własne potrzeby i nigdy ich nie zwrócił.
– Ja ci powiem, Rafał, bo to mnie najbardziej boli. To, że straciłeś, to jedno, ale to, że mnie okradłeś, czyli powiedziałeś w Dubaju, że potrzebujesz i odsyłasz, to jest, k…, kradzież, i dobrze o tym wiesz. I to była żywcem kradzież – mówił Suszek.
Według relacji z rozmowy, którą przytacza dziennik, Zaorski nie zaprzeczał oskarżeniom rozmówcy – wręcz przeciwnie, przyznawał, że stracił duże pieniądze i podkreślał, że „myśli, jak to odrobić”.
Zondacrypto. Media ujawniają nagrania, nowe informacje
„Rzeczpospolita” pisze także o drugim nagraniu, które „podgrzewa emocje inwestorów oszukanych przez Zaorskiego”. Przedsiębiorca, pytany o kontakty z Suszkiem, potwierdza na nim, że znał założyciela BitBay.
– Niestety miałem przyjemność zobaczenia, co tam jest w kuluarach, jacy ludzie stoją. Wycofałem się. Nie chcę tego komentować. To są bardzo, naprawdę bardzo niebezpieczni ludzie – stwierdza.
17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie działalności giełdy Zondacrypto, następcy BitBaya. Według wstępnych ustaleń inwestorzy mogli stracić na niej nawet 350 mln złotych. Wśród poszkodowanych znajdują się także polscy olimpijczycy, którzy mieli otrzymać od firmy część wynagrodzenia za wyniki na IO.
-
Burza po wecie Nawrockiego. „Determinacja silniejsza niż interes Polaków”
-
Tusk wywołał Kaczyńskiego. „Czy pan wiedział?”












