Przedstawiciel amerykańskiego wojska w Europie i urzędnik NATO powiedzieli Associated Press, że siły USA mierzą się z bardzo poważnym niedoborem rakiet do systemów obrony powietrznej, co budzi obawy o podatność państw NATO na potencjalny atak Rosji.

Amerykański urzędnik powiedział, że niedobór ten jest na tyle poważny, że gdyby Rosja zdecydowała się na atak rakietami balistycznymi, to Europa byłaby w sytuacji podobnej do Ukrainy, ponieważ „zdecydowanie” nie ma wystarczającej liczby rakiet, by bronić się przed długotrwałym atakiem, i musiałaby „przyjmować cios za ciosem”. Zdolności Europy do obrony przed pojedynczym atakiem balistycznym są „bardzo ograniczone”.

Zobacz wideo Przekazanie Patriotów Ukrainie służy polskiemu bezpieczeństwu

AP: Amerykańskiemu wojsku w Europie brakuje także rakiet batalistycznych

Taka sytuacja to wynik przede wszystkim szybkiego zużywania rakiet przez USA podczas wojny z Iranem. AP dodaje jednak, że to również efekt przekazywania pocisków Ukrainie, choć ten proces był planowany i miarowy. Zachód przekazał setki interceptorów Ukrainie, lecz Kijów również mierzy się obecnie z brakiem pocisków przechwytujących do obrony przed atakami Rosji.

Ostrzeżenia, które wedle przecieków miał wystosować szef CIA John Ratcliffe do Rosjan, to jedno, ale tak naprawdę będą liczyć się konkretne posunięcia USA. Wysłannik Pentagonu rozmawiał dziś o nich w Brukseli – pisze Maciej Czarnecki na Wyborcza.pl

Według źródeł AP amerykańskie wojsko w Europie zmaga się również z poważnymi niedoborami rakiet balistycznych ATACMS. Rozmówcy zaznaczyli jednak, że ogólna sytuacja w tej kwestii w Europie jest mniej dramatyczna niż w przypadku samej obrony powietrznej, bo istnieją alternatywy wobec ATACMS, jak niemieckie pociski Taurus i brytyjskie Storm Shadow.

Rzecznik NATO: Mamy wystarczającą ilość amunicji

Doniesieniom agencji zaprzeczyli oficjalni przedstawiciele NATO i Pentagonu. Płk Martin O’Donnell, rzecznik NATO ds. wojskowych, powiedział, że „po prostu nie jest prawdą”, iż liczba pocisków Patriot w Europie przekracza poziom krytyczny. NATO, jak powiedział, jest w stanie „blokować ataki” i dysponuje wystarczającą ilością amunicji przeciwlotniczej, aby bronić się, a także przekazać ją Ukrainie.

Wysłannik Trumpa w Radzie Pokoju: „Izrael naraża rozejm w Strefie Gazy”. To pierwszy raz, gdy Amerykanie w tak zdecydowany sposób skrytykowali działania swojego sojusznika w Strefie Gazy – pisze Marta Urzędowska na Wyborcza.pl

Rzecznik Pentagonu Sean Parnell oświadczył, że twierdzenia o niedoborach amunicji w USA „są fałszywe”. „Mamy wszystko, co potrzebne, aby uderzyć w czasie i miejscu wybranym przez prezydenta” – zapewnił Parnell.

Źródło: PAP

Udział