
Prokuratura Regionalna w Lublinie we wtorek 20 kwietnia poinformowała, że dzień wcześniej skierowała do Sądu Rejonowego w Białymstoku akt oskarżenia ws. trzech osób. Jedną z nich jest zastępca szefa Kancelarii Prezydenta. Adamowi Andruszkiewiczowi zarzucono, że w 2014 r., od 15 września do 6 października, będąc liderem Młodzieży Wszechpolskiej „kierował podrobieniem przez inne osoby dokumentów”.
Chodzi o listy poparcia kandydatów zgłaszanych przez komitet wyborczy tej partii do Sejmiku Województwa Podlaskiego. Miało dojść do bezprawnego przetwarzania danych osobowych, przez co doszło do nadużyć. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Andruszkiewicz przekonywał, że sprawa ma charakter polityczny. Akt oskarżenia objął również ekonomistę Wojciecha N. oraz elektryka Pawła P.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta fałszował podpisy? Dowodem wyjaśnienia oskarżonego
Pierwszy początkowo nie przyznał się do winy, ale potem zmienił swoje zdanie. Z kolei drugi przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Według materiału dowodowego Andruszkiewicz miał wydawać polecenia związane ze sporządzeniem podrobionych list poparcia dla kandydatów w wyborach samorządowych. Mają za tym przemawiać konsekwentne, logiczne i spójne wyjaśnienia oskarżonego Pawła P.
Prokuratura wspomniała też o przywódczej pozycji obecnego zastępcy szefa KPRP w działalności Młodzieży Wszechpolskiej i jego roli zbieraniu podpisów poparcia, odpowiedzialności za zgromadzenie list oraz zlecaniu innym osobom zbierania podpisów, co potwierdzili świadkowie w zeznaniach. Biegli z zakresu badania pisma ręcznego, wskazali, na możliwość nakreślenia kilku podpisów przez Andruszkiewicza.
Akt oskarżenia przeciwko Adamowi Andruszkiewiczowi. Polityk wydał świadczenie
Szereg nieautentycznych podpisów na listach poparcia nie nadawał się do badań porównawczych. Oskarżonym grozi do pięciu lat więzienia. Prokurator do aktu oskarżenia dołączył wnioski o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy wobec Wojciecha N. i Pawła P. Andruszkiewicz zabrał głos w mediach społecznościowych, gdzie podkreślił, że „służbie Polsce poświęcił większość swojego życia”.
„Obecny »akt oskarżenia« sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuję wyłącznie jako element represji politycznej wykierowanej we mnie przez układ rządzący, który ma wiele powodów, by ze mną walczyć” – napisał zastępca szefa Kancelarii Prezydenta. Andruszkiewicz odesłał wszystkich do poprzedniego oświadczenia z połowy lutego, które wydał po wizycie w prokuraturze. Zapewnił w nim, że tezę o tym, że kazał fałszować podpisy, obali podobnie ja tę, że osobiście to robił.













