Amerykański senator reaguje na doniesienia ws. wojsk w Polsce. Są też nieoficjalne ustalenia

Przewodniczący senackiej komisji sił zbrojnych Roger Wicker powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że bada sprawę odwołanej rotacji brygady pancernej USA do Polski i będzie domagał się w tej sprawie wyjaśnień od Pentagonu. Oburzenie decyzją wyraziła Demokratka Tammy Duckworth.

Przewodniczący amerykańskiej senackiej komisji żąda wyjaśnień

– Badam tę sprawę, jestem w kontakcie z Pentagonem, ale na pewno nie usłyszałem od niego wystarczających wyjaśnień – powiedział Wicker. Zapowiedział, że będzie domagał się pełnego przedstawienia sprawy przez resort.

Zobacz wideo Amerykańskie służby bezpieczeństwa nie zapewniają bezpieczeństwa liderom USA

Wicker krytykował wycofanie wojsk USA z Niemiec, a także, wcześniej, wycofanie rotacyjnej brygady piechoty z Rumunii. W obu przypadkach senator partii rządzącej krytykował resort obrony za brak konsultacji z Kongresem i sojusznikami i uznawał te postanowienia za nieodpowiedni sygnał wysłany Rosji. Ostrzegał przy tym Pentagon, by w przyszłości nie podejmował podobnych decyzji bez informowania Kongresu. Wzywał też do przesunięcia sił wycofywanych z Niemiec na wschodnią flankę Sojuszu.

Wysoki rangą urzędnik USA: „Dowiedziałem się o tym z prasy”. Nieoficjalne ustalenia

Gdy jakiś czas później pojawiły się pierwsze doniesienia na ten temat, zaskoczenie informacją deklarował w rozmowie z PAP wysoki rangą przedstawiciel administracji USA. Jak powiedział, dowiedział się o tym z prasy. Odmówił komentarza w tej sprawie. Sugerował jednocześnie, że dotąd rozważane były opcje o możliwym przeniesieniu pięciu tysięcy wojsk wycofywanych z Niemiec do Polski. Prezydent USA Donald Trump jeszcze w miniony piątek mówił, że „mógłby” przerzucić wycofywane z Niemiec wojska do Polski.

Korespondent „Faktów” w Waszyngtonie Marcin Wrona ustalił nieoficjalnie, że „decyzja o niewysyłaniu żołnierzy ma nie dotyczyć Polski o tyle, że w miejsce brygady z Teksasu, mogą się u nas pojawić amerykańscy żołnierze wycofywani z Niemiec”. – Słyszymy, że to nie będzie koniec reorganizacji wojskowej obecności USA w Europie. Według naszych informacji, najnowsze decyzje nie były konsultowane z sojusznikami w Europie Środkowo-Wschodniej – przekazał dziennikarz.

Jest reakcja polskich władz. Pentagon nadal milczy

Szef MSZ Radosław Sikorski spotkał się w czwartek z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rosem. Według komunikatu resortu dyplomacji, wśród tematów rozmowy była między innymi gotowość do przyjęcia dodatkowych wojsk USA w Polsce oraz współpraca w sprawie surowców krytycznych.

MSZ przekazało na platformie X, że głównymi tematami rozmowy Sikorskiego i Rose’a były: „gotowość do przyjęcia dodatkowych wojsk USA w Polsce, współpraca w sprawie surowców krytycznych i Pax Silica Initiative oraz rola Polski jako europejskiego hubu LNG – Baltic Eagle Gas Hub”, a także polsko-amerykańskie partnerstwo strategiczne w energetyce jądrowej.

Również w czwartek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas briefingu w Sejmie odniósł się do medialnych doniesień dotyczących zmniejszenia liczebności amerykańskich żołnierzy w Polsce. – Nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce. Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych wojska amerykańskiego stacjonującego w Polsce – oświadczył wicepremier.

Jak dotąd Pentagon nie odniósł się do sprawy, zaś siedziba sił lądowych USA w Europie i Afryce przekazała PAP komunikat, że rozmieszczenie wojsk na kontynencie jest „stale dostosowywane w miarę zmieniających się warunków, wykorzystując dostępne siły, by dać naczelnemu dowódcy odpowiednie opcje”.

Udział
Exit mobile version