Atak niedźwiedzia na Podkarpaciu. Kobieta miała „drastyczne obrażenia”. Prokuratura wszczęła śledztwo

Do zdarzenia doszło w czwartek (23 kwietnia) w miejscowości Płonna w województwie podkarpackim. Około godz. 8.00 58-letnia kobieta i jej 27-letni syn wybrali się do lasu, gdzie zbierali poroża jeleniowatych.

W pewnym momencie rozdzielili się. Po jakimś czasie mężczyzna zadzwonił do matki. W słuchawce usłyszał jej krzyk: „niedźwiedź”. Połączenie zostało zerwane. Krótko przed godz. 10.40 odnalazł kobietę nieprzytomną i natychmiast zawiadomił służby.


Zobacz wideo

30-latka przyjechała samochodem na komendę. Miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie

Do ataku doszło w trudnym, zalesionym terenie. Strażacy, policja i zespół ratownictwa medycznego dotarli na miejsce zdarzenia quadami. Ze względu na rozległe obrażenia głowy odstąpili od reanimacji. Lekarz stwierdził zgon. Prokuratura wszczęła postępowanie. 

Nieumyślne spowodowanie śmierci

Prokuratura Rejonowa w Sanoku prowadzi śledztwo z art. 155 Kodeksu karnego. „Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5” – czytamy w przepisie. 

Sekcja zwłok 58-latki została zaplanowana na poniedziałek (27 kwietnia). Odbędzie się ona w Przemyślu – przekazała TVN24 prok. Izabela Jurkowska-Hanus, szefowa sanockiej prokuratury rejonowej. Na podstawie obrażeń ciała biegły patomorfolog postara się ustalić mechanizm śmierci kobiety. 

Kobieta miała poważne obrażenia głowy. – Są to obrażenia o charakterze drastycznym – poważne obrażenia czaszki, rany szarpane i częściowe oskalpowanie skóry głowy – dodała prok. Jurkowska-Hanus.

Rodzina ofiary została objęta pomocą psychologiczną. W najbliższym czasie zostanie przesłuchany syn kobiety.

Obszar stałego występowania niedźwiedzi

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie wyjaśniła, że do ataku doszło ok. 1,5 km w głąb lasu, ok. 2,5 km od wsi Płonna – w miejscu rzadko odwiedzanym przez ludzi. „Jest to obszar stałego występowania niedźwiedzi” – podkreślają eksperci. 

„W dniu zdarzenia panowały wietrzne warunki, co mogło osłabić zmysły węchu i słuchu u niedźwiedzia. Sprzyja to powstaniu sytuacji zaskoczenia zwierzęcia bliską obecnością człowieka” – czytamy w komunikacie.

„W związku ze śmiertelnym atakiem niedźwiedzia na kobietę w miejscowości Płonna (gmina Bukowsko) zwracamy się z pilną prośbą do wszystkich mieszkańców oraz osób przebywających w okolicy o bezwzględne powstrzymanie się od wchodzenia do pobliskich terenów leśnych oraz nieprzyjeżdżanie na miejsce zdarzenia” – zaapelował Urząd Gminy Bukowsko.

Udział