Rzeczniczka prokuratury przekazała na piątkowej (25 września) konferencji prasowej, że biegli psychiatrzy stwierdzili, że 31-letni podejrzany „w aktualnym stanie zdrowia psychicznego ujawnia objawy choroby psychicznej pod postacią ostrych wielopostaciowych zaburzeń psychotycznych”. W związku z tym obecnie nie ma możliwości przeprowadzenia z nim czynności procesowych. Oznacza to, że mężczyzna na ten moment nie może zostać przesłuchany, ani nie można oficjalnie przedstawić mu zarzutów.
Jak wyjaśnili biegli w przekazanej prokuraturze opinii, wynika to z faktu, że u podejrzanego występują nasilone objawy psychotyczne oraz stan silnego pobudzenia psychoruchowego. Jako inne przeciwwskazania wskazali też „rozkojarzenie toku myślenia” oraz „brak logicznego kontaktu”. Psychiatrzy stwierdzili również, że na ten moment Ihor M. wymaga wdrożenia leczenia przeciw psychotycznego.
Atak nożownika w Jarosławiu. Będzie wniosek o areszt
Prokuratura zapowiedziała także złożenie wniosku o aresztowanie podejrzanego. – Aktualnie Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu opracowuje wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mając na uwadze opinię biegłych, to ten środek będzie musiał być stosowany w warunkach szpitalnych – przekazała natomiast Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, która również była obecna na piątkowej konferencji. Wniosek ma jeszcze w piątek trafić do jarosławskiego sądu.
Prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz przekazała natomiast, że śledztwo cały czas trwa. – Wciąż są przesłuchiwani świadkowie, trwają czynności, zbierane są informacje. Musimy zebrać jak najwięcej informacji, jak najwięcej dowodów, żeby ustalić okoliczności zdarzenia. Natomiast do tej pory zebraliśmy materiał dowodowy, który dawał nam podstawę do tego, żeby sformułować zarzuty – dodała. Przedstawicielki prokuratury uściśliły, że przesłuchano m.in. dwie poszkodowane osoby.
31-letniemu Ihorowi M. postawiono zarzuty
Wcześniej w piątek prokuratura poinformowała o sformułowaniu zarzutów dla podejrzanego o napaść w Jarosławiu. – Są to zarzuty spowodowania zbrodni zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa pokrzywdzonych i spowodowania ciężkich obrażeń ciała – przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.
Do ataku doszło w czwartek (24 września). Napastnik zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób. Jedna z nich zmarła. Jak wynika z ustaleń prokuratury, w nocy 23 września Ihor M. wjechał do Polski z Niemiec przez przejście w Świecku. Zamierzał przekroczyć granicę z Ukrainą w Korczowej, ale jego pojazd nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Z Korczowej inne osoby przewiozły go prywatnym samochodem do Jarosławia. Śledczy ustalają, gdzie dokładnie wysiadł i jak dotarł do opactwa.


