Piątek w Krakowie jest ostatnim dniem kampanii wyborczej przed niedzielnym głosowaniem na prezydenta tego miasta. Od północy z piątku na sobotę do zamknięcia lokali wyborczych w niedzielę obowiązywać będzie cisza wyborcza. Dlatego piątek był ostatnim dniem, kiedy kandydaci mogli zachęcać mieszkańców do głosowania.

Michał Drewnicki, kandydat PiS, spotkał się w piątek z dziennikarzami na Rynku Głównym. Jak podkreślił, był to jego pierwszy briefing w tym miejscu w trakcie długiej, 3,5-miesięcznej kampanii, bo chciał pokazać w niej „miasto od strony często mało znanej”.


Zobacz wideo

Kto wygra w Krakowie?

Drewnicki: Bardzo mocno wierzę w wejście do drugiej tury

– Zaczynając ten ostatni dzień, chcemy pokazać, że Kraków zasługuje na aktywnego prezydenta, że Kraków zasługuje na poważnego prezydenta i uczciwego prezydenta. Prezydenta, który nie boi się rozmawiać z nikim – podkreślił Drewnicki i przypomniał, że wziął udział we wszystkich debatach kandydatów przed pierwszą turą wyborów.

Drewnicki pytany o sondaże wyborcze, które jako faworytów do drugiej tury wskazują Łukasza Gibałę i Monikę Piątkowską, ocenił, że wciąż prawie 1/4 mieszkańców Krakowa jest niezdecydowana. – Sądzę, że te osoby, które dzisiaj wahają się na kogo głosować (…), to ten dzisiejszy dzień i aktywność, którą podejmuję, przekona ich do mojej kandydatury. Ja bardzo mocno wierzę w wejście do drugiej tury – zaznaczył kandydat.

Owca: Przekazanie przez Hoffmana poparcia Gibale to brzydka zagrywka

Aleksandra Owca z Razem podczas konferencji w ostatnim dniu kampanii podkreśliła, że Kraków stoi przed „ogromnym wyzwaniem”. – Mamy z jednej strony kontynuację, z drugiej strony pewne decyzje, które moim zdaniem nie świadczą najlepiej o liderze sondaży – zauważyła. Doprecyzowała, że chodzi o wycofanie się z wyborów Jana Hoffmana i przekazanie poparcia Łukaszowi Gibale, co nazwała „brzydką ustawką” i „zagraniem nie fair” przez Hoffmana w stosunku do wyborców.

– Ja walczę o wejście do drugiej tury, walczę o zwycięstwo z moim programem i ze wsparciem tych osób, które pracują w mojej kampanii, które na mnie głosują, które we mnie uwierzyły – zadeklarowała. Zdaniem Owcy miasto w ostatnich latach sprzyjało nie zwykłym mieszkańcom, ale sektorowi biznesu, deweloperom i branży turystycznej.

Gibała: Jeśli się w coś mocno wierzy, nie wolno się poddawać

W piątek wieczorem Gibała opublikował na platformach społecznościowych nagranie, w którym podkreśla, że chciałby, aby „Kraków był miastem, w którym szanuje się normy, wartości i zasady, miastem, w którym nie ma równych i równiejszych, a każdy może budować swoją przyszłość”.

„Jeśli się w coś mocno wierzy, nie wolno się poddawać. Trzeba być wytrwałym, trzeba wierzyć, mieć nadzieję. Ja wierzę w Kraków dla Mieszkańców. Nie dla politycznych elit, a właśnie dla Mieszkańców. Dla każdego, kto dobrą przyszłość tego miasta nosi w sercu” – podkreślił Gibała.

Piątkowska: Będę najskuteczniejszą panią prezydent

W ostatnim dniu kampanii Piątkowska odwiedzała dzielnice Krakowa. – Bez względu na sondaże, robię swoje – podkreślała kandydatka z poparcie KO i PSL, cytowana przez Radio Kraków. – Będę najskuteczniejszą panią prezydent, patrząc na kontrkandydatów. Głęboko w to wierzę i do tego przekonuję mieszkańców naszego miasta – podkreślała.

Piątkowska zwracała również uwagę na rolę współpracy z rządem. – Żyjemy w bardzo niestabilnych czasach. Jednym z najważniejszych zadań prezydentów dużych miast, w tym oczywiście Krakowa, jest troska o bezpieczeństwo mieszkańców. A bezpieczeństwo to twarda infrastruktura, a twarda infrastruktura to środki finansowe, których miasto nie ma. Potrzebujemy takiego wsparcia z budżetu centralnego – przekonywała. 

Daria Gosek-Popiołek: Zadbam, żeby mieszkańców czekała spokojna i cicha noc

Z kolei kandydatka Nowej Lewicy Daria Gosek-Popiołek w ostatnim dniu kampanii mierzyła poziom hałasu na Starym Mieście i Kazimierzu. – Dudnienie, krzyki, wszystko to, co jest życiem nocnym, tak naprawdę sprawia, że mieszkańcy z centrum Krakowa uciekają. Jako prezydent zadbam o to, żeby mieszkańców czekała spokojna i cicha noc – przekonywała.

Kandydatka podkreślała także kluczowe znaczenie uregulowania najmu krótkoterminowego oraz większej aktywności policji i straży miejskiej. Zapowiedziała walkę o głosy niezdecydowanych wyborców do samego końca kampanii.

Topniejąca przewaga lidera w sondażach

Z sondażu OGB wynika, że Łukasz Gibała ma największe szanse na wygranie pierwszej tury wyborów prezydenckich w Krakowie. Na kandydata komitetu Kraków dla Mieszkańców zamierza głosować 32,88 proc. ankietowanych. Monika Piątkowska, kandydatka komitetu Ponad Podziałami popierana przez Koalicję Obywatelską oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, uzyskała w sondażu 27,78 proc. poparcia.

Również z najnowszego badania IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Polsat News wynika, że Gibała jest faworytem. Jednak jego przewaga nad Piątkowską zmalała do niespełna 4 punktów procentowych, co potwierdza trend widoczny w innych badaniach realizowanych w ostatnich dniach przed ciszą wyborczą. Trzecie miejsce w najnowszym zestawieniu zajął kandydat Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki z wynikiem 15,4 proc.

Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września (niedziela) po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO). Do czasu wyłonienia nowego prezydenta miastem zarządza Stanisław Kracik, który był zastępcą Miszalskiego.

Nazwisko Hoffmana także będzie na karcie

Po rezygnacji w środę z kandydowania inicjatora referendum odwoławczego, Jana Hoffmana w wyborach prezydenta Krakowa pozostaje siedmioro kandydatów. Są to: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami, poparcie KO i PSL) oraz Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).

Na karcie do głosowania znajdzie się także nazwisko Hoffmana, ponieważ zbyt późno ogłosił rezygnację i niemożliwy jest już wydruk kart bez jego nazwiska. Głos oddany na Hoffmana będzie jednak nieważny.

Jeżeli wynik przedterminowych wyborów nie rozstrzygnie się w niedzielę i żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż połowy głosów, to dwa tygodnie później, 11 października dwie osoby z najwyższym wynikiem zmierzą się w II turze.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version