
-
Emeryt z Nowej Południowej Walii podczas budowy murku przy domu natrafił na skamieniałość temnospondyla w zakupionym piaskowcu.
-
Odnalezione zwierzę zostało opisane jako nowy rodzaj temnospondyla o nazwie Arenaerpeton, blisko spokrewniony z płazami z Indii i Brazylii związanych z dawną Gondwaną.
-
Podobne prehistoryczne płazy znaleziono także w Polsce, a odkrycie w Australii dostarcza nowych informacji o kluczowych czworonogach sprzed setek milionów lat.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Temnospondyle już nie istnieją. Te prehistoryczne zwierzęta wymarły w erze mezozoicznej – większość już w triasie, ale nieliczne przetrwały aż do kredy, czyli ostatniego okresu tej ery. Te spore płazy były zatem rówieśnikami dinozaurów, ale istniały na Ziemi długo przed nimi. Pierwsze temnospondyle pojawiły się na świecie już w karbonie, czyli ponad 300 mln lat temu i miały okresy, gdy dominowały na Ziemi. Także jako drapieżniki, bowiem niektóre temnospondyle takie jak podobny do krokodyla Prionosuchus z Brazylii osiągały nawet 7,5 metra długości!
Te płazy żyły na wielu kontynentach, ale w Australii są stosunkowo rzadkie. Opisano tu tylko trzy takie zwierzęta. W epoce triasu żył Keratobrachyops australis znaleziony w stanie Queensland, z kolei Siderops kehli żył w epoce jury, a Koolasuchus cleelandi, pochodzący z kredy stanu Wiktoria reprezentuje najmłodszego znanego temnospondyla na świecie.
Ogromne wymarłe płazy władały niegdyś Ziemią
Emeryt budujący sobie murek przy domu w Nowej Południowej Walii nie wiedział, że odnalazł niechcący kolejnego płaza z tej grupy. Do budowy kupił bowiem piaskowce z miejscowego kamieniołomu w Kincumber. Podczas budowy zauważył, że jeden z kamieni coś zawiera i wezwał naukowców. Kamień został przekazany do Muzeum Australijskiego, gdzie zwierzę opisano jako Arenaerpeton, nowy rodzaj australijskiego temnospondyla.
Nadal mało wiemy o tym zwierzęciu, poza tym że osiągało niespełna 1,5 metra długości. Jego najbliższymi krewnymi są Kuttycephalus – płaz znaleziony w latach dziewięćdziesiątych w Indiach oraz Compsocerops, którego nowy gatunek odkryto w 2023 r. w Brazylii. Indie, Brazylię i Australię z trzech różnych obecnie kontynentów łączy to, że niegdyś znajdowały się na jednym zwanym Gondwaną. Ten wielki, pradawny kontynent powstał ponad 500 mln lat temu, w epoce kambru. Obejmował głównie lądy półkuli południowej takie jak dzisiejsza Ameryka Południowa, Australia, Afryka, Antarktyda, ale także Indie. 300 milionów lat temu Gondwana połączyła się z Laurazję w gigantyczny kontynent Pangea, ale w mezozoiku znowu się rozdzieliła. Gdy po świecie chodziły dinozaury i istniały ostatnie temnospondyle, Gondwana znajdowała się na półkuli południowej i rozwijało się na niej oryginalne życie. Jeszcze pod koniec kredy odpadły od niej Indie i Afryka z Madagaskarem, a już w erze kenozoicznej Gondwana podzieliła się całkowicie.

Temnospondyle żyły także w Polsce. Na niezwykle ważnym dla polskiej nauki stanowisku w Krasiejowie na Opolszczyźnie znaleziono zwierzę z gatunku Metoposaurus krasiejowensis. Był to trzymetrowy, wielki płaz o ogromnej głowie.
Odkrycie z piaskowca do budowy murku w Australii pokazuje, że ślady pradawnego życia mogą znaleźć się wszędzie. Dzięki niemu można dowiedzieć się więcej o wymarłych temnospondylach, które były kluczowymi wczesnymi czworonogami w karbonie i permie i stały się też pionierami odbudowy życia w trudnym świecie po wymieraniu permskim. Jak pisaliśmy o nich w Zielonej Interii, we wczesnym triasie te płazy zdołały przekroczyć martwą strefę tropikalną i po wielkim, największym w dziejach świata wymieraniu potrafiły żyć na różnych obszarach Ziemi mimo ekstremalnych, zabójczych temperatur. W końcu zniknęły, ale pozostawiły po sobie wiele zdumiewających wręcz śladów.













