
W piątek 24 kwietnia przedstawiono raport medyczny na temat zdrowia Benjamina Netanjahu. Ujawniono, że premier Izraela zmagał się z rakiem prostaty i półtora roku temu przeszedł operację.
Izrael. Premier przyznał się do poważnej choroby
„Jestem zdrowy. Jestem w doskonałej kondycji fizycznej. Miałem mały problem medyczny z prostatą, który został całkowicie wyleczony. Dzięki Bogu to już za mną” – potwierdził sam polityk w mediach społecznościowych.
Netanjahu przyznał, że postanowił upublicznić informację o swoim zdrowiu dopiero po zakończeniu kluczowego etapu konfliktu z Iranem. Obawiał się, że jego stan zostanie wykorzystany do celów propagandowych.
Netanjahu leczył raka prostaty
Z przedstawionych danych wynika, że do operacji doszło 29 grudnia 2024 roku w Hadassah Medical Center. Zabieg związany był z łagodnym rozrostem prostaty i przebiegł bez powikłań. Po wszystkim przeprowadzono jeszcze rutynowe badania, które wykazały niewielką, podejrzaną zmianę w prostacie, mniejszą niż jeden milimetr. Kolejna diagnoza mówiła o wczesnym stadium raka prostaty, bez przerzutów.
Benjamin Netanjahu został poddany zaawansowanej radioterapii. Zajęli się tym także lekarze z Hadassah Medical Center, konkretnie dyrektor Instytutu Sharret prof. Aharon Popovzer oraz dr. Marek Wigoda i dr. Shraga Gorsa.
– Kilka miesięcy temu, podczas rutynowego badania, wykryliśmy zmianę o średnicy 0,9 centymetra, która odpowiadała nowotworowi prostaty. Premier przeszedł kompleksowe badania, które wykazały bardzo wczesny etap choroby – przekazał Popovzer.
Lekarz wspomniał też o leczeniu innej przypadłości u premiera kraju. – Netanjahu przeszedł nowoczesne, specjalistyczne leczenie nerek w Hadassah Medical Center dwa i pół miesiąca temu. Na podstawie wyników wszystkich badań możemy stwierdzić, że choroba zniknęła – dodawał.












