
– Wesprzyj Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i licytuj wspólne strzelanie na symulatorze Śnieżnik w sieradzkiej jednostce wojskowej – zachęcał w styczniu w mediach społecznościowych wiceminister obrony narodowej, poseł Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk. – Przejdziesz kurs przetrwania albo kurs z bezpieczeństwa, a dodatkowo będziesz mógł budować swoje umiejętności i, co najważniejsze, pomożemy dzieciom. Dużo zależy od ciebie, a właściwie wszystko, więc licytujcie i do zobaczenia w sieradzkiej jednostce – mówił.
Licytacja treningu strzeleckiego w 15. Sieradzkiej Brygadzie Łączności odbyła się 25 stycznia na antenie sieradzkiej stacji Nasze Radio 104,7 FM. Na stronie internetowej rozgłośni reklamowano przedmiot aukcji jako „wspólny trening strzelecki z Wiceministrem Obrony Narodowej Cezarym Tomczykiem”.
Cezary Tomczyk i aukcja WOŚP. Mariusz Błaszczak złożył zawiadomienie
Momentalnie na ogłoszenie Cezarego Tomczyka zareagował wtedy szef klubu PiS, były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Przekazał, że złożył zawiadomienie do prokuratury.
„Wątpliwości dotyczą w szczególności odpłatnego wykorzystania mienia i infrastruktury wojskowej Skarbu Państwa, możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 k.k.), naruszenia zasady neutralności politycznej Sił Zbrojnych RP i potencjalnej korzyści politycznej – jednostka znajduje się w okręgu wyborczym wiceministra” – wyliczał Błaszczak na portalu X.
Poseł PiS podkreślał, że „sprawa wymaga rzetelnego zbadania, ponieważ wojsko nie może być wykorzystywane jako 'nagroda’ dostępna za pieniądze”. „Fakt, że 'nagroda’ dotyczy jednostki z okręgu wyborczego wiceministra, jest dodatkowo bulwersujący” – dodał.
„Pan już do reszty stracił kontakt z rzeczywistością. Wojsko gra z WOŚP! To, że za pana czasów był zakaz, to pana sumienie. Jedno panu powiem. W ten wyjątkowy dzień panu życzę wszystkiego dobrego. I skupmy się na pomocy dzieciom, a nie walce politycznej” – skomentował wtedy Cezary Tomczyk.
Prokuratura: Nie doszło do przekroczenia uprawnień
Sprawą zajął się Wydział 8 do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Śledczy w ramach postępowania sprawdzającego zwrócili się o szczegółowe informacje m.in. do Dowództwa Garnizonu Warszawa oraz do Radcy Koordynatora w Biurze MON. 11 maja zapadła decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa.
„Przeprowadzone postępowanie sprawdzające nie wykazało, by doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w osobie ustalonego Sekretarza Stanu w MON” – poinformował nas prok. Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. „Stwierdzono, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego” – dodał.
Jak przekazało nam Ministerstwo Obrony Narodowej, finalnie styczniowa aukcja została zakończona kwotą 1 600 zł. „Do chwili obecnej wspólny trening strzelecki nie został jeszcze zrealizowany. Strony są w trakcie ustalania dogodnego terminu na przeprowadzenie tego wydarzenia” – poinformował nas resort.
Redagowała Kamila Cieślik












