– Z perspektywy papieża agresorzy są jednostkami jednak to systemowe mechanizmy funkcjonujące w instytucji, które istniały w przeszłości i nadal są obecne, umożliwiają utrzymywanie się tego problemu -zrelacjonował Jerome Guillement. Był on jedną z siedmiu osób uczestniczących w niedzielnym spotkaniu (27 września) papieża Leona XIV z osobami poszkodowanymi przez nadużycia seksualne w Kościele w Lourdes.
Papież Leon XIV na spotkaniu z ofiarami nadużyć seksualnych duchownych
Guillement padł ofiarą nadużyć seksualnych ze strony księdza, gdy miał 13 lat. Wychowany w rodzinie katolickiej, aktywnie angażował się w życie parafii. Jest autorem książek opisujących własne doświadczenia i podkreśla, że mimo przeżytej traumy pozostał człowiekiem wierzącym.
Jak przekazał Watykan w komunikacie po spotkaniu, papież rozmawiał osobno z czterema mężczyznami i trzema kobietami, którzy padli ofiarą nadużyć ze strony duchownych oraz przedstawicieli Kościoła we Francji. Wcześniej, podczas niedzielnego spotkania z francuskimi biskupami w Lourdes, Leon XIV podziękował im za działania podjęte w ostatnich latach w odpowiedzi na, jak zaznaczył, „bolesną plagę nadużyć” wobec osób małoletnich.
Według komunikatu papież wysłuchał również propozycji dotyczących wzmocnienia procedur mających chronić dzieci i osoby małoletnie przed nadużyciami w Kościele. „Podziękował za bolesne świadectwa i ponownie zapewnił o swoim zaangażowaniu na rzecz tego, aby krzywda, której doświadczyli, nie spotkała już nikogo innego” – poinformował Watykan.
Podczas mszy w pobliżu sanktuarium w Lourdes, papież Leon XIV powiedział do około 150 tys. zgromadzonych wiernych, że Kościół musi mieć odwagę zmierzyć się ze swoją przeszłością. – Aby uleczyć głębokie rany, niewierności i bolesne błędy, do których doszło w Kościele, musimy z pokorą poddać się oczyszczającemu spojrzeniu Boga – stwierdził.
Véronique Garnier, jedna z osób, które spotkały się z papieżem, przyznała w rozmowie z agencją Reutera, że podczas mszy papież wspomniał o przypadkach nadużyć, ale nie przeprosił za nie wprost. Jak powiedziała, chwilami zastanawiała się nawet, dlaczego wzięła udział w tym wydarzeniu. Dodała jednak, że rozmowa z papieżem dała jej nadzieję. – Naprawdę wierzę, że jest szansa na zmiany. Mam nadzieję, że będziemy wysłuchiwani w sposób rzeczywisty i głęboki, a nie tylko poprzez piękne słowa, po których nie następują żadne konkretne działania – powiedziała cytowana przez Reuters.
Raport o nadużyciach seksualnych w Kościele we Francji
Jak przypomina agencja, papież Leon XIV już wcześniej wprost przepraszał za skandale związane z wykorzystywaniem seksualnym, które poważnie nadszarpnęły wiarygodność Kościoła katolickiego na całym świecie. Podczas czerwcowej wizyty w Hiszpanii apelował do tamtejszych biskupów, by wsłuchiwali się w głos osób skrzywdzonych i zapewniali im odpowiednie zadośćuczynienie.
Leon XIV przebywa obecnie z czterodniową wizytą we Francji. Lokalni hierarchowie liczą, że jego obecność pomoże odbudować zaufanie do Kościoła po wstrząsającym raporcie komisji CIASE (Niezależna Komisja ds. Nadużyć Seksualnych w Kościele) z 2021 roku. Z raportu wynikało, że przez ostatnich 70 lat (od 1950 roku) około 216 tys. nieletnich padło ofiarą wykorzystywania seksualnego w Kościele i prowadzonych przez niego instytucjach. W kolejnych szacunkach wskazywano jednak jeszcze wyższą skalę zjawiska, podając liczbę przekraczającą 300 tys. osób.
W ostatnich dwóch latach ujawniono we Francji dwie głośne sprawy: trwające wiele lat przypadki przemocy fizycznej i seksualnej w renomowanej szkole katolickiej Notre-Dame-de-Betharram oraz oskarżenia wobec założyciela ruchu Emaus, ojca Piotra (abbe Pierre).
Źródło: Anna Wróbel (PAP)












